W lutym trafiło do Polski o kilka procent więcej samochodów niż przed rokiem. Problem w tym, że na razie w komisach brakuje kupujących. Sprzedawcy liczą jednak na wiosenne ożywienie
Są rejony, w których mamy do czynienia z dwucyfrowymi wzrostami. Tak jest np. w Gdańsku. W tym mieście odprawiono w lutym ponad tysiąc samochodów sprowadzonych z krajów UE – o 14 proc. więcej niż przed rokiem.
W innych rejonach dynamika wzrostu jest nieco niższa, ale i tak wystarczy, by utrzymać, a nawet poprawić o jedno oczko 3,5-procentowy wzrost importu z początku roku. Według najświeższych statystyk resortu finansów, w styczniu sprowadzono do Polski prawie 44,5 tys. aut. Po lutym liczba ta przewyższy na pewno 86 tys. sztuk.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.