Oznaczenia „bezglutenowy” czy „100 proc.” nie mogą sugerować nadzwyczajnych właściwości produktu

Kobieta w sklepie
<p>Jestem producentem i zastanawia mnie, dlaczego na produktach, które ze swojej natury nie zawierają glutenu, np. na płatkach kukurydzianych, inni producenci piszą „bezglutenowy”.</p>ShutterStock
8 czerwca 2019

Jestem producentem i zastanawia mnie, dlaczego na produktach, które ze swojej natury nie zawierają glutenu, np. na płatkach kukurydzianych, inni producenci piszą „bezglutenowy”. W mojej ocenie jest to mylące, bo sugeruje, że na rynku mogą być np. płatki kukurydziane albo masło orzechowe z zawartością glutenu. Czy nie jest to forma dezinformacji konsumentów? Czy prawo tego nie reguluje?

Przepisy prawa żywnościowego bardzo wyraźnie określają warunki, jakie muszą być spełnione, by produkt mógł być oznaczony jako „produkt bezglutenowy”. Kwestię tę reguluje rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) nr 828/2014 z 30 lipca 2014 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat nieobecności lub zmniejszonej zawartości glutenu w żywności (Dz.Urz. UE z 2014 r., L228, s. 5). Zgodnie z tym rozporządzeniem wskazane oznaczenie może być użyte w odniesieniu do produktów, które w postaci sprzedawanej konsumentowi końcowemu zawierają nie więcej niż 20 mg/kg glutenu.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.