Podejście do prywatyzacji to jedna z tych spraw, w których różnice między partiami są największe.
W przeciwieństwie do poprzednich kampanii partie nie licytują się już, czy sprzedawać szybciej, czy wolniej. Teraz wskazują, jaki powinien być docelowy model majątku państwowego.
Najdalej idzie PJN. Proponuje, aby państwo zostawiło sobie tylko strategiczne spółki związane z infrastrukturą przesyłu ropy, gazu, energii elektrycznej czy kolejową. Reszta ma trafić na sprzedaż. – Nie ma powodu, aby państwo przez swoje spółki konkurowało z młynami lub cementowniami – mówi Paweł Poncyljusz z PJN.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.