Oxfam myli się w sprawie nierówności. Przyczyną biedy jednych nie jest bogactwo drugich [OPINIA]

nierówności społeczne
Nierówności same w sobie nie są problemem. Jest nim skrajne ubóstwo, które dzięki rozwojowi globalnej gospodarki jest powoli, lecz sukcesywnie eliminowane.ShutterStock
29 stycznia 2019

Tradycyjnie w drugiej połowie stycznia Oxfam opublikował swój coroczny raport o nierównościach. Myślą przewodnią raportu jak zwykle stał się alarmistyczny slogan, że najbiedniejsza połowa ludzkości ma taki sam majątek jak kilkadziesiąt najbogatszych osób na świecie (26 według tegorocznych szacunków). W świecie tak rażących dysproporcji to nierówności, zdaniem autorów, odpowiadają za wszystkie bolączki świata.

Odrobina refleksji nad historią gospodarczą ostatnich dwóch stuleci każe odrzucić tezę, że świat jest grą o sumie zerowej i że przyczyną biedy jednych jest bogactwo drugich. Czasami tak się dzieje: gdy państwo ogranicza konkurencję, obdarzając monopolistycznymi przywilejami swoją klientelę albo nawet konfiskując mienie tym, którzy nie należą do wąskiej grupy faworytów. W warunkach gospodarki rynkowej jedynym sposobem na wzbogacenie się jest dostarczanie na rynek towarów i usług, które zaspokajają potrzeby innych osób.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.