Kiedy waluta się osłabia, powinno to pomagać eksportowi. Tak brzmi ekonomiczna mantra. W praktyce zależność jest trochę bardziej skomplikowana
Wie to każdy student ekonomii pierwszego roku: jeśli waluta danego kraju tanieje, to produkowane tam towary stają się bardziej atrakcyjne dla zagranicy. Jeśli za tysiąc euro można było w jakimś kraju kupić sto paczek gwoździ, a po spadku kursu jego waluty można 120, to dlaczego nie? Z tego względu za każdym razem, kiedy gdzieś dochodzi do deprecjacji kursu, analitycy zapowiadają: pomoże to gospodarce. Jak niedawno zauważył jednak jeden z badaczy brukselskiego think tanku Bruegel, coś takiego nie ma miejsca obecnie w Wielkiej Brytanii. Pomimo osłabienia funta o 14 proc. na skutek brexitowych zawirowań eksport znad Tamizy nie wystrzelił. Dlaczego?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.