Autopromocja

Co czeka gospodarkę do 2021 r.

gospodarka
Jest to kolejny akt oskarżenia wobec byłego senatora - w lipcu zeszłego roku do sądu trafiło oskarżenie wobec Piniora i czterech innych osób dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstw o charakterze korupcyjnym. Jak przekazała PK, 28 grudnia ubiegłego roku Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu skierował do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście akt oskarżenia wobec Piniora i 15 innych osób. W tej sprawie b. senator został oskarżony o pięć czynów, które miał popełnić w latach 2013–2015. Chodzi o podejrzenie wyłudzenia 5 tys. zł za nieprzeprowadzone wykłady. "Zarzucono mu doprowadzenie Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego Oddział we Wrocławiu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (...) w kwocie 5 tys. zł. Józef P. czynu tego dopuścił się wspólnie i w porozumieniu z Michałem Sz. Zawarł z nim umowę o dzieło, na mocy której miał przeprowadzić cykl wykładów w ramach podyplomowych studiów na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Jak ustalili prokuratorzy, wykłady te nie zostały przeprowadzone, natomiast P. uzyskał z tego tytułu wynagrodzenie" - poinformowała prokuratura. B. senator mówił przed rokiem "Głosowi Wielkopolskiemu", że do tego zarzutu, tak jak i do wcześniejszych, odniesie się w trakcie procesu. W rozmowie z mediami zaprzeczał, by miał dopuścić się jakiegokolwiek przestępstwa. "Ponadto Józef P. został oskarżony o cztery czyny, które polegały na złożeniu w latach 2013–2015 fałszywych oświadczeń majątkowych zawierających nieprawdziwe dane, co do zobowiązań pieniężnych o wartości powyżej 10 tys. zł. W toku postępowania prokuratorzy ustalili, że P. nie wykazał w oświadczeniach w 2013 i 2014 r. pożyczek w wysokości po 40 tys. zł. Natomiast w dwóch oświadczeniach z 2015 r. nie podał trzech pożyczek w łącznej kwocie 70 tys. zł" - dodała PK. Tymczasem - jak zaznaczyła prokuratura - w tym okresie Pinior jako senator "był zobowiązany do złożenia oświadczenia majątkowego na podstawie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora". Jak poinformowano - oprócz byłego senatora i Michała Sz. - akt oskarżenia objął także asystenta Piniora Jarosława Wardęgę, któremu zarzucono 11 czynów korupcyjnych i jedno oszustwo oraz 13 innych osób, które - według prokuratury - miały udzielić asystentowi korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w załatwieniu spraw. W odniesieniu do Wardęgi prokuratura podała, że "oskarżony powoływał się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych, takich jak: Urząd Miejski we Wrocławiu, Urząd Miasta Jeleniej Góry, Urząd Kontroli Skarbowej w Opolu, Zarząd Transportu Miejskiego dla Miasta Stołecznego Warszawy, Agencja Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy we Wrocławiu, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych we Wrocławiu i inne". "W toku postępowania prokuratorzy ustalili, że W. podjął się pośrednictwa w załatwieniu prowadzonych przez te instytucje spraw w zamian za korzyści majątkowe w postaci pieniędzy w łącznej kwocie ponad 100 tys. zł" - przekazano. "W. został ponadto oskarżony o wprowadzenie w błąd dwóch osób i doprowadzenie ich w maju 2014 r. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 3 tys. zł. W zamian za powyższą kwotę zobowiązał się on uzyskać prywatną opinię sądowo-lekarską z dziedziny neurologii, która miała być przedłożona w postępowaniu spadkowym. Prokuratorzy ustalili, że Jarosław W. nie miał możliwości uzyskania takiej opinii" - zaznaczyła PK. Józef Pinior i Jarosław Wardęga (zgodzili się na podawanie nazwisk) zostali zatrzymani wraz z innymi osobami pod koniec 2016 r. Były senator usłyszał zarzuty korupcji i płatnej protekcji. W grudniu 2016 r. poznański sąd prawomocnie oddalił wniosek prokuratury o jego aresztowanie. Pinior od początku deklaruje, że udowodni w sądzie swą niewinność. "Zrobię wszystko, żeby wyjaśnić wszystkie okoliczności tej sprawy" - zapewniał. W związku z aktem oskarżenia z lipca 2018 r. na 17 grudnia w sądzie rejonowym we Wrocławiu był wyznaczony termin pierwszej rozprawy. Proces jednak nie ruszył, gdyż Wardęga nie odebrał korespondencji sądowej i wypowiedział pełnomocnictwa swoim dotychczasowym obrońcom. Sąd postanowił wyznaczyć datę kolejnego posiedzenia w tej sprawie na 11 lutego. W tamtej sprawie Pinior został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie co najmniej 40 tys. zł w zamian za załatwienie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystnego rozstrzygnięcia sprawy Tomasza G., biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku. Do popełnienia tego przestępstwa miało dojść w 2015 r. O współudział został też oskarżony Wardęga. Pinior i jego asystent zostali wtedy również oskarżeni o przyjęcie w 2015 r. obietnicy korzyści majątkowej w postaci 20 tys. zł oraz przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie odpowiednio 6 tys. zł i 5 tys. zł. Według prokuratury w zamian za te pieniądze oskarżeni podjęli się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin i powoływali się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych. Józef Pinior to jeden z historycznych liderów dolnośląskiej Solidarności w latach 80. Po 1989 r. był związany z różnymi formacjami lewicowymi. W latach 1998-1999 był wiceszefem Unii Pracy. W 2004 r. z ramienia Socjaldemokracji Polskiej dostał się do Parlamentu Europejskiego. W 2011 r. jako bezpartyjny kandydat został senatorem z listy PO. Zarówno w PE, jak i w Senacie angażował się m.in. w wyjaśnianie sprawy więzień CIA w Polsce. W 2015 r. przegrał wybory do Senatu. (PAP)ShutterStock
3 stycznia 2019

W drugiej już edycji badania dotyczącego średniookresowych prognoz makroekonomicznych dla Polski oraz mapy zagrożeń dla koniunktury gospodarczej i stabilności systemu finansowego, przeprowadzonej przez Europejski Kongres Finansowy, wzięło udział ponad 30 wybitnych ekspertów, głównie z największych polskich banków, renomowanych firm konsultingowych, a także ze środowiska akademickiego. Zgodnie z prognozami ekspertów w najbliższych latach należy się spodziewać spowolnienia wzrostu gospodarczego.

Skrót artykułu

Tempo wzrostu PKB w Polsce ma się obniżyć z ok. 5 proc. w bieżącym roku do poniżej 3 proc. w 2021 r., co oznacza niższą ścieżkę wzrostu niż przedstawiona w rządowym programie konwergencji. Rozbieżności między uczestnikami badania a prognozami rządu dotyczą także ścieżki inwestycji. O ile w ocenie ekspertów EKF w tym roku ma nastąpić odbicie inwestycji, a ich tempo wzrostu przekroczyć 8 proc., o tyle w kolejnych latach ta dynamika ma się znacząco obniżać. Zgodnie z prognozami w 2018 r. deficyt sektora finansów publicznych ma pozostać poniżej 1 proc. PKB, ale w kolejnych latach należy się spodziewać jego pogłębienia do 2,08 proc. PKB w 2021 r.

Spożycie indywidualne, czyli konsumpcja prywatna, powinno pozostać istotnym czynnikiem wzrostu PKB, czemu będą sprzyjać niskie bezrobocie (3,5–3,9 proc.) i szybko rosnące płace (o 6–7 proc. rocznie). Większość ekonomistów jest jednak zgodna, że nie należy się spodziewać utrzymania wzrostu konsumpcji na obecnym poziomie i w 2021 r. jej tempo wzrostu obniży się do ok. 3 proc. Oczekuje się również zmniejszenia tempa wzrostu płac do ok. 5 proc. w 2021 r. Należy oczekiwać także spadku tempa wzrostu eksportu z 5,2 proc. w 2018 r. do 3,5 proc. w 2021 r. oraz importu odpowiednio z 6,6 do 3,7 proc. Rozbieżności opinii ekspertów są jednak w tym przypadku istotne.

Wzrośnie przy tym średnioroczna inflacja (CPI), ale jej wzrost nie stanowi jeszcze istotnego zagrożenia dla celu inflacyjnego NBP w najbliższych trzech latach. Panuje zgodna opinia, że kurs złotego w relacji do euro i dolara będzie stabilny, co stanowi istotną stymulantę wzrostu eksportu. Eksperci EKF prognozują stopniowy wzrost stopy referencyjnej NBP i stawek na rynku międzybankowym (WIBOR), co równocześnie wiąże się ze wzrostem ceny kredytu.

Zagrożenia

Obok prognoz makroekonomicznych badanie przeprowadzone wśród ekspertów EKF pozwoliło stworzyć mapę zagrożeń dla koniunktury gospodarczej w Polsce do 2021 r. Wśród nich na pierwszy plan wysuwa się pogorszenie koniunktury gospodarczej u głównych partnerów handlowych Polski, przede wszystkim w strefie euro, oraz bariera podażowa na rynku pracy. Potwierdza to rolę popytu zewnętrznego jako kluczowej determinanty wzrostu polskiej gospodarki. Wskazuje na to choćby fakt, że wzrost tzw. eksportu wartości dodanej odpowiadał za większość wzrostu PKB Polski w XXI w. W tym kontekście większość uczestników badania podkreśla obawy o skutki postępującego protekcjonizmu i ograniczeń w handlu międzynarodowym.

Z kolei jako główne wewnętrzne zagrożenie dla koniunktury w polskiej gospodarce została wymieniona bariera podażowa na rynku pracy, zwłaszcza ograniczona dostępność wykwalifikowanych pracowników. Jest to związane zarówno z niekorzystną sytuacją demograficzną, jak i niedostateczną polityką migracyjną. Napływ pracowników ze Wschodu, głównie z Ukrainy, jest niewystarczający, aby zapełnić lukę na rynku pracy. Taka sytuacja zwiększa ryzyko szybkiego wzrostu kosztów pracy, co z kolei może istotnie ograniczyć konkurencyjność polskich przedsiębiorstw, w tym ich eksport. Choć robotyzacja czy inteligentna automatyzacja będą kompensować niedobór pracowników, to w najbliższych latach będzie to dotyczyć głównie czynności standardowych, powtarzalnych, podczas gdy wykwalifikowani pracownicy są i będą potrzebni.

W warunkach bardzo niskiej stopy inwestycji w Polsce oraz dalece niesatysfakcjonującego wzrostu nakładów brutto na środki trwałe niepokojące jest także podkreślane przez ponad 80 proc. ekspertów ryzyko spowolnienia inwestycji prywatnych, związane z utrzymującą się niepewnością co do kształtu polityki gospodarczej. Kolejnym wyzwaniem jest ryzyko narastania nierównowag makroekonomicznych, zwłaszcza w finansach publicznych. Ekonomiści podkreślają potrzebę zmniejszenia strukturalnego deficytu sektora finansów publicznych, a także zadłużenia, w tym wobec zagranicznych wierzycieli. To mogłoby poprawić wiarygodność kredytową Polski, a tym samym innych podmiotów gospodarczych, w tym banków, które dzięki temu miałyby dostęp do kapitału zagranicznego na bardziej atrakcyjnych warunkach.

Eksperci EKF odnosili się także do perspektyw rozwoju rynku finansowego do 2021 r., przedstawiając prognozy rynku depozytowo-kredytowego oraz identyfikując kluczowe zagrożenia dla stabilności polskiego systemu finansowego wraz z prawdopodobieństwem ich realizacji. Jako najważniejsze długoterminowe zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania rynku finansowego wskazali nadmierny udział państwa w sektorze bankowym. Obawy ekspertów są związane m.in. z aktywnością banków z przeważającym udziałem Skarbu Państwa, motywowaną czynnikami nierynkowymi, co może prowadzić do nieefektywnej alokacji środków, kredytowania projektów według kryteriów politycznych oraz pogorszenia jakości zarządzania w bankach kontrolowanych przez państwo.

Zdecydowana większość ekspertów wymieniła też utratę wiarygodności instytucji sieci bezpieczeństwa finansowego jako istotny czynnik zagrażający stabilności systemu finansowego w perspektywie 2021 r. W analizie mapy zagrożeń dla krajowego sektora finansowego istotne jest, że czynniki, które swoją siłą oddziaływania na rynek mogłyby widocznie zakłócić jego prawidłowe funkcjonowanie, charakteryzują się relatywnie niskim prawdopodobieństwem wystąpienia w porównaniu do zagrożeń o mniejszym oddziaływaniu na system finansowy. Eksperci EKF za czynniki o wysokiej sile rażenia w kontekście stabilności rynku finansowego uznali: upadek średniej wielkości banku, kryzys bankowy/finansowy w UE, ustawową i przymusową restrukturyzację kredytów walutowych oraz gwałtowny i znaczący wzrost stóp procentowych prowadzący do wzrostu kosztów ponoszonych przez kredytobiorców.

Eksperci oczekują po 2018 r. zarówno wyhamo wania dynamiki wzrostu wolumenu zadłużenia z tytułu kredytów dla sektora niefinansowego – z 6,7 proc. w 2018 r. do 4,8 proc. w 2021 r., jak i depozytów odpowiednio z 6,8 proc. do 5,9 proc. Największe zmiany powinny mieć miejsce w segmencie kredytów konsumpcyjnych. Prognozy EKF wskazują na możliwość wyraźnego spadku tempa rozwoju rynku consumer finance z 8,1 proc. w 2018 r. do 4,7 proc. w 2021 r., co jest związane z dużym nasyceniem rynku oraz wskazywanym coraz częściej ryzykiem „przekredytowania” gospodarstw domowych.

Rekomendacje

Na podstawie prognoz makroekonomicznych i zidentyfikowanych zagrożeń sformułowano rekomendacje w zakresie najważniejszych działań w polityce gospodarczej w Polsce w perspektywie 2021 r. Eksperci EKF zgodnie podkreślają, że najważniejszym i najpilniejszym zadaniem w realizacji koncepcji zrównoważonego rozwoju polskiej gospodarki jest przełamanie bariery pogłębiającego się deficytu zasobów pracy. Wśród specjalistów dominuje też opinia, że priorytetowym zadaniem polityki gospodarczej sprzyjającym wzrostowi inwestycji prywatnych jest zwiększenie stabilności regulacyjno-prawnej. Do najważniejszych zadań polityki gospodarczej w najbliższych trzech latach zaliczyli także reformę finansów publicznych, zwłaszcza zmniejszenie nierównowagi strukturalnej.

Wielu ekspertów postuluje wsparcie dla innowacyjnych inwestycji w gospodarce i administracji publicznej, głównie poprzez poprawę otoczenia regulacyjnego przedsiębiorstw, która będzie sprzyjać inwestycjom prywatnym i innowacjom. W ich opinii należy jak najszybciej podjąć działania zwiększające oszczędności w gospodarce. Wydaje się oczywiste, że niskie oszczędności krajowe i malejące finansowanie inwestycji oszczędnościami zagranicznymi stanowią systemowe ograniczenie trwałego i zrównoważonego rozwoju gospodarki. Wzrost stopy oszczędności wymaga zwiększenia wiarygodności ładu instytucjonalno-regulacyjnego, szczególnie zaufania do systemu finansowego. 

Szczegółowe wyniki badania przeprowadzonego przez Europejski Kongres Finansowy oraz rekomendacje dostępne są na stronie efcongress.com/pl/aktualnosci/makroekonomiczne-wyzwania-i-prognozy-dla-polski-druga-edycja

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.