Budżet domowy do przebudowy w czasach pandemii. Ile zaoszczędziliśmy nie wydając pieniędzy na niepotrzebne rzeczy

Do wielu osób nagle dotarło, że można efektywnie i szczęśliwie funkcjonować bez przedmiotów będących często oznaką społecznego statusu
pieniądzeShutterStock
30 kwietnia 2020

Miesiąc bez galerii handlowych, kin i restauracji niektóre rodziny zakończyły z kilkoma tysiącami złotych oszczędności. I w końcu policzyły, jak wiele wydają na zakupowe kaprysy.

2 par moich butów, 10 kolejnych należących do męża i po sześć naszych synów – wylicza Marta Krajewska, na co dzień pracująca w banku. To jeden z efektów działań, którym w ostatnich dniach poddało się wielu z nas: porządków. Marta od lat nie mogła się zmusić do przetrząśnięcia szaf, zmobilizowała się w końcu podczas domowej izolacji. – Wcześniej tłumaczyłam się brakiem czasu. Wychodziłam do pracy o 8, wracałam grubo po 18. Kolacja, sprawdzenie lekcji dwóm nastolatkom i dzień mijał – opowiada. Marta policzyła nie tylko buty i podkoszulki, lecz także skrupulatnie oszacowała stan domowego budżetu. Okazało się, że w marcu – kiedy zamknięto galerie handlowe, placówki usługowe, kina i teatry – wydatki zmalały w jej rodzinie o blisko 2 tys. zł w porównaniu z poprzednimi miesiącami. – Nie chodzimy, nie bywamy, nie wyjeżdżamy. Kupujemy właściwie tylko żywność, maseczki i rękawiczki – podkreśla Marta.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.