Nie ma sensu dublowanie dokumentów, jeśli ten sam skutek można osiągnąć za pomocą prostszej wykładni przepisów. Taki wniosek płynie z zeszłotygodniowej uchwały Sądu Najwyższego.
Sprawa powstała na kanwie dość powszechnej sytuacji, gdy jeden podmiot prawa handlowego dokonuje przekształcenia. Otóż pewna spółka jawna uzyskała na swoją rzecz tytuł egzekucyjny. Już po jego otrzymaniu przekształciła się w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością spółkę komandytową. Wystąpiła o nadanie klauzuli wykonalności na swoją rzecz, wskazując, że jest następcą prawnym wierzyciela. Jako podstawę swego żądania wskazała art. 788 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten stanowi, że jeżeli uprawnienie lub obowiązek po powstaniu tytułu egzekucyjnego lub w toku sprawy przed wydaniem tytułu przeszły na inną osobę, sąd nada klauzulę wykonalności na rzecz lub przeciwko tej osobie, gdy przejście to będzie wykazane dokumentem urzędowym lub prywatnym z podpisem urzędowo poświadczonym.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.