Korycki: Bruksela brzydko się chwyta

Łukasz Korycki
Łukasz Korycki, zastępca redaktora naczelnegoDGP
23 lipca 2013

Czy dochody z nielegalnych zajęć, takich jak prostytucja czy produkcja narkotyków oraz handel nimi, powinny być wliczone do PKB unijnych krajów? Z punktu widzenia etyki odpowiedź jest tylko jedna. Oczywiście, że nie, bo akceptując wartość takiego procederu, de facto go półlegalizujemy.

Jednak jak widać, włodarze Unii Europejskiej postanowili chwytać się brzytwy. Uwzględnienie dochodów z nierządu i narkotyków pozwoli przecież poprawić relacje długu do PKB i upiększyć nieco statystyki Wspólnoty na tle uciekających jej coraz bardziej Stanów Zjednoczonych czy Chin. Tylko czy – odkładając już całkiem na bok kwestie etyczne – gra jest warta świeczki? Nie wydaje mi się.

Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.