Wczoraj internet znów zatrząsł się ze śmiechu. Przy smutnej okazji wspominania Wisławy Szymborskiej podlansować postanowili się nasi politycy.
Twitterowo, bo już zrozumieli, że to nowocześnie. I tak Grzegorz Napieralski dziękował noblistce za „wiersze z dawką pozytywizmu”. A posłanka i wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka ubolewała: „Coraz mniej wielkich ludzi – najpierw Havel, teraz Wisłocka...”. Wprawdzie potem kajała się w limeryku, że „Żal za poetką mój szczery wręcz poprzestawiał litery”, ale stało się, poszło. To drobne przykłady jakże ludzkiej słabości, kiedy szybciej się mówi (lub pisze), niż myśli, i można by się uśmiechnąć z pobłażliwością, gdyby... Gdyby nie był to zwyczaj w naszej klasie politycznej, który przekłada się też na poważniejsze rzeczy – ustawy. Przykładów byłoby niemal tyle, ile gwiazd na niebie, dziś tylko dwa – z bieżącego numeru naszej gazety.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)