Wzrost na Wall Street może nie zostać wykorzystany do odbicia w Europie ze względu na postępującą wyprzedzać akcji w Azji, szczególnie w Szanghaju.
Piątkowe notowania początkowo przyniosły odbicie, lub przynajmniej próbę ustabilizowania indeksów w Europie. Niestety, względny optymizm opuszczał inwestorów już od południa, kiedy tylko nabierali oni przekonania, że otwarcie na Wall Street może przynieść spadki. Faktycznie tak właśnie się stało, zaś wydarzenia w Europie nabrały świeżej dynamiki, ponieważ był to trzeci piątek czerwca – dzień wygasania kontraktów terminowych i opcji. Szczególnie wpływ ten widać na naszym rynku, gdzie spadkowi WIG20 towarzyszyły najwyższe w historii obroty, w tym wypadku wspierające obóz niedźwiedzi.
Tymczasem S&P osiągnęła okolice najniższego punktu dnia w czasie, gdy europejskie giełdy kończyły działalność. Później do głosu doszli kupujący, którzy na koniec dnia doprowadzili do wzrostu S&P o 0,3 proc. Warto jednak odnotować spadek Bovespy o 2,4 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.