Autopromocja

Gospodarka po kolana w wodzie

19 maja 2010

Powódź to dramat zwykłych ludzi. Jutro historie pojedynczych osób i rodzin przełożą się na liczby i dane statystyczne naszej gospodarki.

Już dziś wiadomo, że ucierpią i tak kulejące po ciężkiej zimie drogi i linie kolejowe. Nikt nie jest jeszcze w stanie precyzyjnie oszacować strat, ale po kilku dniach walki z żywiołem widzimy, że 450 mln złotych, które pochłonęła zeszłoroczna powódź, to zaledwie część tego, co wydamy na pokrycie wszystkich szkód tym razem.

W ostatnich dniach do PZU zgłosiło się 9 tys. poszkodowanych osób. To ponad połowa wszystkich zgłoszeń, jakie trafiły do ubezpieczyciela po ubiegłorocznej powodzi. A prognozy pogody są złe. Deszcz ma padać przynajmniej do piątku.Powódź to dramat zwykłych ludzi. Jutro historie pojedynczych osób i rodzin przełożą się na liczby i dane statystyczne naszej gospodarki. Już dziś wiadomo, że ucierpią i tak kulejące po ciężkiej zimie drogi i linie kolejowe.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.