Petru: Już wiemy, że jest sukces, ale co po szczycie?

13 lutego 2013

Wiele już powiedziano o polskim sukcesie na ostatnim szczycie unijnym: od uzyskanych kwot po taktykę negocjacyjną. Po tej chwilowej euforii należałoby się szybko zastanowić, jak sensownie przelać ten sukces negocjacyjny na realną gospodarkę. Chodzi zarówno o sensowność projektów inwestycyjnych, jak i odpowiednie rozłożenie całego procesu w czasie.

Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich, partner PwC

Zacznę od tej drugiej kwestii, gdyż mało kto zwraca na nią uwagę. Wciąż wydajemy środki finansowe z poprzedniej perspektywy według zasady, że przez dwa lata po jej zakończeniu można nadal korzystać z pieniędzy unijnych. Tyle że brak budżetu na kolejne lata uniemożliwiał dotychczas przygotowanie kontraktów. Na szczęście budżet został uzgodniony, choć do pełnego szczęścia brakuje jeszcze zgody Parlamentu Europejskiego. Niemniej jednak każdy kolejny miesiąc oznacza, że poważnie rośnie prawdopodobieństwo istotnego spowolnienia inwestycyjnego w 2014 r., a przynajmniej w pierwszym półroczu. Aby tego uniknąć, już teraz należałoby rozpocząć przetargi na duże projekty infrastrukturalne pod przyszłą perspektywę budżetową. Dla niektórych zabrzmi to wręcz nieodpowiedzialnie – jak można kontraktować pod budżet, który jeszcze formalnie przez parlament nie został przyjęty. Można, gdyż kolejny budżet będzie w formie zbliżonej do ostatnio zatwierdzonego lub też w formie prowizorium budżetowego, gdyby doszło do mało prawdopodobnego scenariusza, czyli odrzucenia projektu przed Parlament Europejski. Nieodpowiedzialne byłoby na tym etapie kontraktowanie pod całość budżetu, ale skala rzędu 70 proc. planowanych wydatków byłaby bezpieczna. Ważne, aby o tym 2014 r. pamiętać po euforii związanej z wynegocjowaniem rekordowego budżetu dla Polski.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.