Biznes bez znajomości nie istnieje. Menedżer jest od tego, żeby bywać

praca, biuro, urzędnicy, biznes, spotkanie, zebranie
By sprawnie się poruszać w biznesie, trzeba mieć kontakty. A żadna firma nie zatrudni na wysokim menedżerskim stanowisku kogoś, kto nikogo nie zna. Bo menedżer jest od tego, żeby bywać – te wszystkie śniadania, lunche, obiady to lwia część jego obowiązków służbowychShutterStock
16 października 2015

W biznesie jak w miłości: trzeba kogoś uwieść i samemu dać się poderwać. Zakochać, wzajemnie zauroczyć. Zaufać. Musi być chemia, bez niej nic się nie uda. Nie wypali żaden interes.

Ośmiorniczki i drogie trunki – to pozostało w naszej pamięci po aferze podsłuchowej. I jeszcze to, że jeśli się w knajpie spotka polityk z biznesmenem lub przedsiębiorca z przedsiębiorcą, to nie dość, że żrą i chleją (za nasze, a na pewno nie za swoje) i rzucają mięsem, to knują. Kręcą lody. Wszystkie osoby, które zostały podsłuchane, w jakiś sposób się znały. Jeśli nie bezpośrednio, to miały powiązania. W świetny sposób przedstawia to interaktywna infografika (biqdata.pl/mapa-powiazan-w-aferze-podsluchowej), która była impulsem do napisania tego tekstu. Nie będzie on traktował o aferze podsłuchowej. Rzecz będzie o tym, że choć w naszym życiu nie brakuje patologii, to robienie biznesu bez sieci znajomości i biesiadowania jest po prostu niemożliwe.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.