Autopromocja

Firmy coraz chętniej wykorzystują smartfony w celach promocyjnych i marketingowych

2 sierpnia 2011

Pierwsze polskie start-upy chcą zarobić na geolokalizacji. Oferują zniżki i prezenty właścicielom telefonów, którzy meldują się w określonych miejscach

Nie wystarczy być na miejscu, ale jeszcze zgłosić tę obecność przez internet. Za cztery „czekiny” (od ang. check-in), czyli meldunki w sieci kawiarni Rue de Paris, można dostać darmowe espresso. Za pierwsze miejsce na liście najczęściej odwiedzających w ten sposób warszawski klub Grawitacja należy się 10-proc. zniżka. Takie korzyści daje użytkownikom Lokter serwis geolokalizacyjny działający od czerwca na iPhone’ach i telefonach z systemem operacyjnym Android, stworzony przez spółkę Weblify. Na swoje komórki ściągnęło go już tysiąc osób.

Czekujesz, wygrywasz

– Filozofia naszej aplikacji polega na tym, aby zachęcić użytkowników do różnych aktywności – tłumaczy Łukasz Łuczak, prezes Weblify. Nie tylko do tak zwanego czekowania, czyli zaznaczenia swojej obecności na mapie, ale także robienia zdjęć czy zamieszczenia komentarzy. Czekując się między godziną 21 a 24 w warszawskich parkach, w których odbywa się Filmowa Stolica Lata, można wygrać iPoda Nano, zegarek, koc lub czekoladę można dostać za czekowanie się w każdy wtorek na seansach EverGreen CANAL+ na Polach Mokotowskich.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.