Nie sztuką jest wyprodukować jeszcze szybszy procesor, teraz trzeba znaleźć dla niego zastosowanie. Giganci branży hi-tech zatrudniają w tym celu antropologów kultury, a nawet futurologów.
Świat technologii przechodzi kolejną rewolucję. Dawniej firmy prześcigały się w walce o największe talenty: by zdobyć przewagę nad rywalami, potrzebowały najlepszych inżynierów, informatyków czy programistów. Te czasy minęły. Dziś szukają przewagi gdzie indziej. Chcąc tworzyć produkty, które spodobają się klientom, zatrudniają specjalistów z dziedzin odległych od ich nisz rynkowych – antropologów, nawet pisarzy. Nie sztuką jest dziś zrobić szybki procesor. Trzeba jeszcze wymyślić, do czego ma służyć.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
