zaloguj się do e-DGP
statystyki

Bruksela zapomniała o kryzysie - wydaje miliardy na unijnych urzędników

skomentuj

Bruksela, która chce pilnować budżetów wszystkich państw Unii, sama tworzy cieplarniane warunki dla swojej biurokracji. Podnosi pensje tysięcy urzędników, które kosztują już miliardy euro. W tym roku urzędnik z Brukseli dostanie o 6,9 proc. więcej na swoje konto.

Publikacja: 20 lipca 2010, 08:20 Aktualizacja: 20 lipca 2010, 09:48

Z jednej strony rosną wydatki Komisji Europejskiej, z drugiej – do walki z kryzysem powstają agendy generujące nowe koszty. Część z nich zyskała w brukselskim slangu nazwę ink castles, czyli zamki z atramentu, w których powstają tysiące stron nikomu niepotrzebnych raportów.

Od 1 stycznia 2011 r. rozpoczną działalność cztery duże instytucje: Europejski Organ Nadzoru Bankowego (EBA), Europejski Organ Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych, Europejski Organ Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych oraz Europejska Rada Oceny Ryzyka Systemowego. Roczny koszt ich utrzymania to 20 mln euro. – Biura wynajęliśmy w Tower42, jednym z najdroższych budynków londyńskiego City – mówi Efstathia Bouli, rzeczniczka EBA.

Wydatki nowych instytucji są kroplą w morzu kosztów istniejących już urzędów. – Unijna administracja w 2011 r. pochłonie 8,3 mld euro, o 4,4 proc. więcej niż w tym roku – przyznaje Michael Mann, rzecznik KE. Koszty administracyjne samej komisji w 2011 r. to 3,7 mld euro; wzrosną o blisko 3 proc. – wyliczył EUObserver.com.

To nie koniec. Urzędników unijnych jako jednych z nielicznych w Europie nie dotknie zamrożenie emerytur. Świadczenia dla nich będą kosztować o 6,9 proc. więcej niż w 2010 r.

Dlaczego unijni urzędnicy nie boją się kryzysu

Z najnowszego raportu paryskiego Cour de Comptes – odpowiednika polskiej NIK – wynika, że choć administracja prezydenta Sarkozy’ego nawołuje do oszczędności, to sama zwiększa wydatki. Podobnie jest w innych krajach UE i w USA.

Cieplarniane warunki do rozwoju nowych urzędów tworzy Unia Europejska. Od 1 stycznia kosztem 20 mln euro rocznie działalność rozpoczną cztery nowe unijne instytucje nadzoru rynków finansowych. A te, które już istnieją, pochłoną 8,3 mld euro, o 4,4 procent więcej, niż w tym roku. Jak powiedział „DGP” rzecznik komisji Alejandro Ulzurran, KE przymierza się do oszczędzania, ale dopiero w... 2013 roku. – Wtedy zostanie zamrożona liczba etatów – mówi nam Ulzurran.

W imię walki z kryzysem w UE powstaną cztery duże instytucje: Europejski Organ Nadzoru Bankowego (EBA), Europejski Organ Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA), Europejski Organ Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) oraz Europejska Rada Oceny Ryzyka Systemowego (ESRC).

– Biura wynajęliśmy w Tower42, najwyższym budynku londyńskiego City, ale także jednym z najdroższych – przyznaje w rozmowie z „DGP” Efstathia Bouli, rzeczniczka EBA. Średnia pensja na stanowisku kierowniczym w nowych instytucjach wyniesie od 12 do 15 tys. euro miesięcznie.

Komentarze: 7

  • 1: OB z IP: 109.129.202.* (2010-07-20 09:31)

    Autor niech sie zdecyduje, czy chodzi o podwyzke dla urzednikow, czy dla emerytow unijnych. W tytule pisze o urzednikach, w tekscie o emerytach.
    Instytucje unijne powinny na to zareagowac i podac prawidlowe dane.

  • 2: Do 1 OB z IP: 80.55.246.* (2010-07-20 09:39)

    Ale fakt jest faktem. Artykuł jest prawdziwym obrazem tego co się dzieje. Urzędnicy unijni niech zaczną reformy od siebie - tam dopiero byłyby oszczędności!!! Ta hybryda unijna to sztuczny twór - tylko do brania pieniędzy i korzystania ze wszystkich przywilejów. I oni chcą nas pouczać?

  • 3: Bruksela wydaje z Naszych kas .... z IP: 84.234.1.* (2010-07-20 10:15)

    Buzka opłaca POlski SEJM -nie dajcie sie ogłupić.

  • 4: keyek z IP: 79.188.98.* (2010-07-20 10:22)

    oni zawsze się wyżywią
    poznajemy UE prawdziwą
    UE urzędnicza
    sobie nalicza

  • 5: babol z IP: 195.205.221.* (2010-07-20 11:47)

    Sami tego chcieliśmy! I niektorych darmozjadów tam wyslaliśmy ! To po co ten płacz?

  • 6: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-20 12:26)

    Bruksela powinna troszke oszczedzac. W powolnym wychodzeniu z kryzysu na pewno podwyzki a wlasciwie ich niepodwyzszanie daloby spore oszczednosci brukseli.

  • 7: Janeczek z IP: 83.20.189.* (2010-07-20 14:08)

    Kiedyś w w Moskwie w gmachu RWPG siedziała elyta od systemu nakazowo-rodzielczego, teraz siedziba elyt mieści się w Brukseli. Też ustalają, ile mleka , ile cukru, ile ogorków a nawet dymu z komina, można produkować.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter