zaloguj się do e-DGP

Staniszkis pisze o sobie. Książkę

skomentuj

W książce "Życie umysłowe i uczuciowe" socjolog Jadwiga Staniszkis opowiada o swoim życiu - pracy naukowej, działalności opozycyjnej, ale też odsłania się jako kobieta - opowiada o swoich romansach, trudnym związku z Iredyńskim. Książka właśnie trafia do księgarń.

Publikacja: 13 marca 2010, 09:40 Aktualizacja: 13 marca 2010, 09:57

Staniszkis wspomina też pierwsze porywy serca, gdy tuż przed maturą została wysłana przez rodziców do Londynu i w drodze, na statku, zakochała się w dużo starszym od siebie marynarzu. Po tej znajomości została jej blizna na twarzy, pamiątka po wypadku na rowerze, gdy śpiesząc się na spotkanie z ukochanym została potrącona przez ciężarówkę. Z marynarzem spotkała się dopiero po powrocie do kraju: "Wpadłam na pomysł, że umaluję się jaskrawoczerwoną szminką, to on będzie patrzył na moje usta i nie zwróci uwagi na tę szpetną bliznę" - wspomina Staniszkis pierwszy raz, gdy użyła jaskrawoczerwonej szminki, która stała się potem jej znakiem firmowym.

Związek Staniszkis z Ireneuszem Iredyńskim obrósł legendami o brutalności pisarza, który miał problem z alkoholem. Staniszkis potwierdza w swoich wspomnieniach, że był to bardzo trudny związek. To w czasie, gdy mieszkali razem przywykła do pisania w kuchni, bo pokój zajęty był przez Irka i jego kompanów od kielicha. Iredyński był zazdrosny i gwałtowny, dochodziło do rękoczynów. Między kochankami toczyły się ciągłe gry psychologiczne. "Irek do mnie dzwonił co wieczór, podawał mi jakieś panie do telefonu, które do siebie zapraszał, po prostu dziwki, bo on się z nimi często nie mógł dogadać, nie znał żadnego języka, więc ja miałam z nimi negocjować... Strasznie się wtedy nawzajem dręczyliśmy" - wspomina okres, w którym Iredyński był na stypendium w Berlinie Zachodnim.

W książce Staniszkis pisze o swoim ostatnim małżeństwie z Michałem Korcem, Polakiem żydowskiego pochodzenia, który wychowywał się w Holandii. Opisuje ten związek jako pierwszy tak długi (15 lat) i bezpieczny. W związku z depresjami męża Staniszkis odkryła w sobie opiekuńczość, stała się mniej ostra, bardziej ugodowa. Jednak w ostatnim rozdziale książki, dopisanym tuż przed publikacją, Staniszkis potwierdza krążące od kilku miesięcy plotki o ich rozwodzie. "Podjęłam taką decyzję, aby pozostać wierna dziewczynie, którą kiedyś byłam" - deklaruje 67-letnia socjolog, która właśnie rozpoczyna nowy etap życia.

Książka "Życie umysłowe i uczuciowe" ukazała się nakładem nowego wydawnictwa Czerwone i Czarne.

Komentarze: 3

  • 1: waq z IP: 83.26.128.* (2010-03-13 15:52)

    i sama niech ja czyta

  • 2: olek z IP: 213.192.121.* (2010-03-13 18:11)

    Wredne babsko.

  • 3: czan 58 z IP: 83.1.212.* (2010-03-13 18:31)

    Wspaniała Pani Profesor.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter