Plan reaktywacji Stronnictwa Demokratycznego opiera się na sprzedaży nieruchomości tej partii. Nieruchomościami tymi zarządza fundacja Samorządność i Demokracja, która od co najmniej 2003 r. działa jak spółka prawa handlowego i tym samym łamie ustawę o fundacjach - pisze "Puls Biznesu".
Publikacja: 10 lutego 2010, 01:14 Aktualizacja: 10 lutego 2010, 07:56
Samorządność i Demokracja to niejedyna fundacja, która zdecydowaną większość pieniędzy wydaje nie na szlachetne cele zapisane w statucie, ale na robienie interesów. W ten sam sposób działa należąca do PSL Fundacja Rozwoju, której szefuje wicepremier Waldemar Pawlak oraz fundacje Lux Veritatis i Nasza Przyszłość, założone przez o. Tadeusza Rydzyka, twórcę Radia Maryja.
Wszystkie naruszają przepisy od lat i mają się świetnie.
1: autor z IP: 188.146.50.* (2010-02-10 08:06)
czy puls bizu zgłosił już swoje ustalenia organom? bez rozstrzygnięcia sądu są to dęte, ruskie oczernienia
2: _JaC z IP: 194.9.67.* (2010-02-10 12:38)
Powiedzmy sobie jasno: ustawa była wymierzona w PZPR, partię w odróznieniu od opozycji posiadającą majątek, który NIE miał służyć dalszemu po 1989 roku 'utrwalaniu władzy ludowej'.
Obecnie nie ma żadnych racjonalnych podstaw, aby partia polityczna nie utrzymywała się z przykładowo wynajmu własnych nieruchomości.
SKUTKIEM obecnie obowiązującej ustawy są właśnie przekręty piskorczyków w SD.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.