Szukamy miejsc w przedszkolach dla 250 tys. maluchów - mówi tajna notatka zespołu doradców premiera dla MEN, którą ma "Gazeta Wyborcza".
Publikacja: 19 stycznia 2010, 05:02 Aktualizacja: 19 stycznia 2010, 08:36
Według danych resortu edukacji tylko 60 proc. dzieci w wieku 3-5 lat chodzi do przedszkola. Do 2020r. w każdym kraju UE do przedszkola ma pójść 95 proc. dzieci. Polski rząd chce posłać chociaż 90 proc. Tak wynika z dokumentu zespołu doradców premiera dla MEN.
Zwiększenie liczby miejsc w przedszkolach w Polsce może kosztować ok. 3 mld zł rocznie. I tyle pieniędzy MEN ma zdobyć w negocjacjach z KE na okres finansowania od 2014 r.
Więcej o tym - we wtorkowej "GW".
1: czy notatka może byc tajna ? z IP: 83.17.85.* (2010-01-19 08:48)
pełno jest miejsc w niepublicznych
2: wiktor z IP: 83.10.146.* (2010-01-19 09:09)
no to szukaj Szarik , szukaj.. haha. I tak nie znajdziesz
3: vdeq z IP: 77.254.76.* (2010-01-19 09:21)
Tysiące pedagogów jest na bezrobociu, bo nie mają "specjalizacji" przedszkolnej. Są kadry, ale durne przepisy nie dają szans na zatrudnienie magistrom pedagogiki. A wiadomo, że ...magister to matoł i nie potrafi przeczytać samodzielnie broszurek metodycznych.Są płatne studia podyplomowe..."Swoi" muszą zarobić...Zakłamanie Pinokia !!!
4: n z IP: 213.25.175.* (2010-01-19 17:26)
Jesli te 3 mld zlotych bedzie zarezerwowane od 2014 roku na przedszkola to oki, a jak nie zeby to nie ma sensu wydawac takich poteznych pieniedzy. Jesli takich pieniedzy nie bedzie nie ma sensu starac sie o takie pieniadze. A teraz nie bedzie bardzo wiadomo jakie srodki pozyska Polska na lata 2014-2020.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.