zaloguj się do e-DGP
statystyki

Premier: w ABW mogło dojść do złamania dobrego obyczaju

skomentuj

Premier Donald Tusk zapowiedział, że we wtorek poinformuje, jaka jest decyzja odnośnie zastępcy szefa ABW Jacka Mąki. "Możemy mieć do czynienia ze złamaniem pewnego dobrego obyczaju w przypadku ABW" - powiedział w sobotę szef rządu.

Publikacja: 24 października 2009, 15:31 Aktualizacja: 24 października 2009, 17:25

Według "Rzeczpospolitej", ABW badając sprawę domniemanego handlu aneksem do raportu o WSI, nagrała rozmowę Cezarego Gmyza, reportera śledczego "Rz", i Bogdana Rymanowskiego, dziennikarza TVN. Gmyz dzwonił do Rymanowskiego z telefonu dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego, któremu założono podsłuch w związku z podejrzeniem nielegalnego handlu aneksem. "Rz" napisała, że służby nie zniszczyły stenogramów z podsłuchu, chociaż w przypadku rozmów niezwiązanych ze sprawą powinny to zrobić. Gazeta zakwestionowała też dopuszczalność udostępnienia materiałów ze śledztwa pełnomocnikowi zastępcy szefa ABW w związku z procesem cywilnym, jaki Mąka wytoczył "Rz".

"W poniedziałek otrzymam precyzyjną informację w tej sprawie i we wtorek przekażę państwu komunikat co do moich decyzji lub decyzji innych urzędników. Mówię o sprawie wiceszef Mąka kontra dziennikarze "Rzeczpospolitej"" - powiedział Tusk w Sopocie.

"Nie mam poczucia, aby służby specjalne w Polsce wymagały jakiejś szczególnej kontroli, chyba że mamy do czynienia ze złamaniem zasad" - powiedział Tusk. W ostatnich dniach opozycja zarzucała premierowi, że nie sprawuje dostatecznej kontroli nad służbami.

"Przyjąłem zasadę i będę się jej trzymał, że kontrola służb specjalnych przez premiera polskiego rządu nie może przekroczyć granicy dwuznacznej ciekawości" - powiedział szef rządu, dodając, że służby muszą być "niezależne od zamówienia politycznego".

Jego zdaniem premier nie jest od tego, aby "od rana do wieczora pilnować urzędników". "Muszę reagować w odpowiednim momencie, wtedy kiedy oni przekraczają prawo czy zasady, a nie od rana do wieczora pilnować na przykład pana Kamińskiego czy pana Bondaryka. Łamią zasady lub łamią prawo, żegnają się ze stanowiskiem" - powiedział Tusk.

Tusk poinformował, że rozmawiał z pełnomocniczką rządu ds. walki z korupcją Julią Piterą na temat tzw. afery hazardowej. "Informowała mnie o różnych wątpliwościach dotyczących sposobu działania urzędników na niższych szczeblach" - powiedział Tusk.

"Mam bardzo duże zaufanie do intuicji, do tej wrażliwości pani minister Pitery" - zapewnił premier, dodając, że jest zadowolony z jej działania. Tusk, dopytywany o ewentualną dymisję Pitery, odparł: "Proszę mnie nie podpuszczać tutaj do kolejnych dymisji, bo przylgnie do mnie jakiś pseudonim "krwawego Donalda"".


Komentarze: 6

  • 1: znowu cos bredzi z IP: 83.23.42.* (2009-10-24 17:52)

    Czlowieku przestan juz z tymi twoimi "podchodami", bo tego az sie sluchac nie da..

    Kaminski zlamal prawo i natychmist zostal odolany bez opinii prezydenta..

    a w ABW wykorzystano nielegalnie materialy z posluchu do procesu cywilnego, a ten cwaniak tusek mowi o jakim "obyczaju". Bonadryk (posluchiwal nielegalnie pracujac w telefonii cyfrowej)to czlowiek Tuska, wiec ten kreci i maci jak moze, aby swoj ciemny elektorat ponownie "wykolowac".
    Dobrez kazdy pamieta, jak ABW przeszukiwalo dom dziennikarza Sumlinskiego przez 12 godzin w obecnosci dziecka, zabierajac wszystkie sterty papierow zapisanych..a nóż sie cos znajdzie..:/ i osobista kontrol dziennikarzy TVP oraz zabranie im komorek i kamer..

    Panstwo policyjne i posluchow mamy pod wodza tuksizmu..

  • 2: Dobre obyczaje - sprawa drugorzędna. z IP: 87.206.165.* (2009-10-24 17:55)

    Urzędnik /funkcjonariusz/ państwowy ma postępować zgodnie z literą prawa a mniej z zasadą dobrych obyczajów.
    Jeżeli złe prawo, należy je zmienić, jeżeli dobre zmienić urzędnika.

  • 3: filologini z IP: 83.11.181.* (2009-10-24 18:40)

    Premier to potrafi naród tanim kosztem rozbawić. Raz martwi się, że wyłysie, a teraz znów, że coś tam do niego przylgnie. Najbardziej jednak podoba mi sie, kiedy prawi coś o przyzwoitości, dobrych obyczajach i o tym bezgranicznym zaufaniu do swoich nieudolnych ministrów. Jaki pan, taki kram, czyż nie panie premierze z bożej łaski i woli oszukanego narodu? narodu

  • 4: oszukana - 54 z IP: 83.145.184.* (2009-10-24 19:59)

    Kręci mąci CUDUJE i złote góry obiecuje i niczego się nie boi ! Chlebowskiego tez nie wyrzuci ma dobre serduszko i da Chlebowskiemu szanse :) Tylko dla nas szansy nie dał i dołozył 5 lat pracy i nikogo sie nie pytał ? nasz cudotwórca Prremierr !!!

  • 5: Nowe hasło z IP: 77.253.146.* (2009-10-24 21:51)

    "NIC SIĘ NIE STAŁO" to najnowszy hasło rządu

  • 6: Obserwator z IP: 83.10.79.* (2009-10-26 12:12)

    Wystarczy popatrzec na fizinomie cudotworcy .Odechce si smiechow.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter