Andrzej Duda po rozmowie z Petro Poroszenką: Wystrzału z granatnika nie można zbagatelizować

Konsulat w Łucku
Konsulat w ŁuckuPAP / Darek Delamnowicz
29 marca 2017

Prezydent Andrzej Duda telefonicznie rozmawiał z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką w związku z atakiem na polski konsulat w Łucku. Podczas spotkania ze społecznością ormiańską prezydent podkreślił, że atak na polski konsulat na Ukrainie to nie tylko kwestia państwowa, to kwestia bezpieczeństwa polskiej placówki dyplomatycznej i bezpieczeństwa Polaków mieszkających na Ukrainie. Jak dodał, ataku na polski konsulat w Łucku "absolutnie nie sposób w najmniejszym stopniu zbagatelizować". Atak nastąpił w nocy. Na budynek polskiego konsulatu w Łucku spadł pocisk. Według wstępnych ustaleń, ktoś ostrzelał polską placówkę z granatnika przeciwpancernego. - Chcemy śledztwa, które odtworzy cały przebieg wydarzeń. W wyniku tego śledztwa my i strona ukraińska dojdziemy do wniosku, jak takim zdarzeniom zapobiegać. Chodzi o to, by był to incydent jednostkowy, który się zdarzył, ale żeby już więcej takie przypadki nie miały miejsca - powiedział prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: x-news

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.