Migranci, którzy przeprawili się przez kanał La Manche łodziami, mogą być teraz odsyłani z Wielkiej Brytanii do Francji. Przeciwnicy premiera Keira Starmera uważają, że w sytuacji gdy potrzebna jest operacja, szef brytyjskiego rządu proponuje plaster
O zawarciu stosownego porozumienia Keir Starmer i Emmanuel Macron poinformowali na początku lipca podczas wizyty prezydenta Francji w Wielkiej Brytanii. W ubiegłym tygodniu Londyn ogłosił, że dokument został ratyfikowany, a zielone światło jego zapisom dały Komisja Europejska i Niemcy.
Każdego dorosłego migranta, który dostał się na Wyspy przez kanał La Manche, wykorzystując w tym celu niewielką łódź, służby graniczne mogą od teraz w przyspieszonym trybie odesłać do Francji, a nie do kraju pochodzenia. Dopiero na kontynencie deportowany uzyska możliwość ubiegania się o zalegalizowanie pobytu. Jednocześnie Wielka Brytania zgodziła się przyjąć taką samą liczbę osób przebywających we Francji, które złożą wniosek o azyl i przejdą drobiazgową weryfikację. Transport migrantów w obu kierunkach pokryją z własnej kieszeni brytyjscy podatnicy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.