Gen. Skrzypczak: Rosyjska ofensywa jeszcze się nie zaczęła

Waldemar Skrzypczak
Waldemar Skrzypczak Agencja Wyborcza.pl / Sławomir Kamiński
12 lutego 2023

Rosjanie wyrównują front, ofensywa jeszcze się nie zaczęła. Sygnałem jej rozpoczęcia będzie operacja powietrzna skupiona na uderzeniach na ukraińskie zgrupowania i ważne obiekty infrastruktury, takie jak mosty - powiedział PAP były dowódca Wojsk Lądowych, gen. broni rez. Waldemar Skrzypczak.

Generał Skrzypczak był pytany przez PAP, czy piątkowe ataki na obiekty cywilne oraz rosyjskie uderzenia na pięciu kierunkach operacyjnych w obwodach Charkowskim, Ługańskim i Donieckim na wschodzie Ukrainy, o których poinformował w piątek sztab generalny ukraińskiej armii, są początkiem szeroko zakrojonej rosyjskiej ofensywy.

To jeszcze nie rosyjska ofensywa

- ocenił.

Były dowódca Wojsk Lądowych zaznaczył, że dla niego sygnałem rozpoczęcia ofensywy będzie operacja powietrzna przy użyciu lotnictwa i rakiet, skupiona na wykonywaniu uderzeń nie na miasta, ale na zgrupowania ukraińskie i ważne obiekty infrastruktury takie jak mosty, aby wojska przeciwnika nie mogły dotrzeć na linię frontu.

Wyrównanie frontu

Ataki na pięciu, a nawet sześciu kierunkach, o których w piątek poinformował sztab generalny ukraińskiej armii, zdaniem gen. Skrzypczaka, mają na celu wyrównanie frontu oraz szukanie miejsc, w których ukraińska obrona jest najsłabsza i co za tym idzie - z których można wyprowadzić uderzenie.

- ocenił.

Zdaniem gen. Skrzypczaka Rosjanie chcą przejąć teraz pełną kontrolę nad obwodami Donieckim i Ługańskim, a następnie w ramach ofensywy, uderzą oni na jednym lub dwóch głównych kierunkach. "Na pewno uderzą na kierunku północno-wschodnim" - ocenił. Dodał, że drugim kierunkiem może być Zaporoże, a kierunkiem pomocniczym - Bachmut. Zaznaczył, że jego zdaniem szkolone od miesięcy nowe rosyjskie jednostki czekają jedynie na sygnał do bitwy.

- powiedział.

Oceniając rosyjskie postępy na froncie, gen. Skrzypczak stwierdził, że dziś to Rosjanie mają inicjatywę, gdyż "udało im się zbudować przewagę nad armią ukraińską". W jego ocenie, przewaga ta wynosi 3:1.

Pytany o rosyjskie straty w sprzęcie stwierdził, że "to nic nie znaczy", a liczy się jedynie to, kto ma przewagę. Podkreślił, że w tym momencie zasadniczą sprawą jest to, aby Ukraińcy byli w stanie się obronić i złamać nachodzącą rosyjską ofensywę. Dodał, że jeżeli potwierdzą się prognozy i w najbliższych kilkunastu dniach temperatury wzrosną powyżej zera, to pogoda będzie po stronie Ukraińców, a Rosjanie będą mieli problemy, aby rozwinąć swoją operację. (PAP)

Autor: Adrian Kowarzyk

amk/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.