Mieszkańcy Ukrainy, odcięci od prądu przez rosyjskie bombardowania infrastruktury, coraz częściej giną w pożarach, wywołanych przez nieostrożne używanie otwartego ognia w mieszkaniach. Tylko w ciągu ostatniej doby w ten sposób zginęło dziesięć osób – podało w poniedziałek MSW w Kijowie.
– wyjaśniło MSW.
” – napisał resort w komunikacie na Telegramie.
MSW zaapelowało do społeczeństwa o ostrożne korzystanie z palników i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.
Rosja od kilku tygodni atakuje Ukrainę, uderzając w infrastrukturę energetyczną. Powoduje to zniszczenia w tym sektorze i wywołuje problemy z dostawami prądu i wody.
W nocy z piątku na sobotę siły rosyjskie zaatakowały z użyciem irańskich dronów południowe obwody Ukrainy, w tym Odessę. Również i te uderzenia były wymierzone w obiekty infrastruktury energetycznej.
Odnosząc się do tych nalotów prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył w opublikowanym w niedzielę późnym wieczorem wystąpieniu, że po atakach sytuacja w Odessie i innych miejscach regionu jest trudna. Szef państwa podkreślił, że "bardzo trudna sytuacja" z dostawami prądu panuje także m.in. w regionie Lwowa, Winnicy, Kijowa, Tarnopola i Sum.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ adj/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu