Premier Szkocji obiecuje nowe referendum niepodległościowe

Szkocja
Szkocja Shutterstock
18 maja 2021

Szkocki parlament formalnie zdecydował we wtorek, że Nicola Sturgeon pozostanie szefową tamtejszego rządu. Zapowiedziała, że jej priorytetem będzie wyprowadzenie Szkocji z pandemii Covid-19, a następnie przeprowadzenie nowego referendum niepodległościowego.

Wobec wyraźnego zwycięstwa kierowanej przez Sturgeon Szkockiej Partii Narodowej (SNP) w przeprowadzonych 6 maja wyborach do szkockiego parlamentu, takie rozstrzygnięcie było z góry przesądzone. Wszyscy posłowie zagłosowali zgodnie z partyjną przynależnością.

Sturgeon poparło 64 posłów, czyli tylu, ilu liczy frakcja SNP, lider szkockiej gałęzi Partii Konserwatywnej Douglas Ross otrzymał 31 głosów, a Willie Rennie ze szkockiej gałęzi Liberalnych Demokratów - cztery. Posłowie szkockiej gałęzi Partii Pracy oraz Szkockich Zielonych wstrzymali się od głosu.

Sturgeon mówiła, że jej pierwszym i najważniejszym priorytetem będzie przeprowadzenie kraju przez pandemię i doprowadzenie do odbicia gospodarczego. Wskazała na złagodzenie restrykcji we większej części kraju, ale dodała: "Wiemy, że ten kryzys jeszcze się nie skończył, o czym bardzo dobitnie przypomina nam obecna sytuacja w Moray i Glasgow".

"Nasz kraj przechodzi obecnie przez najbardziej wymagający i traumatyczny okres, jaki większość z nas kiedykolwiek doświadczyła. Będę kontynuować pracę każdego dnia, aby podejmować najlepsze możliwe decyzje i postanawiam nigdy nie unikać trudnych rozmów" - mówiła po ogłoszeniu wyników głosowania, podkreślając, że pandemia się jeszcze nie skończyła i wciąż przed Szkocją są trudne decyzje.

Zapowiedziała, że po jej zakończeniu chce doprowadzić do nowego referendum w sprawie niepodległości Szkocji. "Według każdej miary demokracji parlamentarnej istnieje wyraźny mandat do przeprowadzenia referendum w tej kadencji parlamentu. Ważne jest w interesie demokracji, aby zostało to uznane i uszanowane" - przekonywała.

Przyrzekła, że skorzysta z tego mandatu z "odpowiedzialnością, pokorą i tylko wtedy, gdy kryzys związany z Covid minie". Jak dodała, Szkocji nie można powiedzieć, że nie ma demokratycznej drogi do decydowania o przyszłości kraju, a wraz z niepodległością decyzje, które będą kształtować przyszłość, będą należeć do mieszkańców Szkocji.

Zgodę na takie referendum musi wyrazić rząd w Londynie.

Sturgeon jest członkiem szkockiego rządu od 2007 r., gdy SNP po raz pierwszy wygrała wybory do tamtejszego parlamentu i przejęła władzę, a od jesieni 2014 r. stoi na jego czele.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.