Atak na pociąg w Ukrainie pokazuje, jak bardzo zdesperowany stał się Putin – powiedział w poniedziałek sekretarz generalny NATO Mark Rutte. W wyniku rosyjskiego ataku przeprowadzonego w niedzielę tuż przy granicy z Polską uszkodzona została lokomotywa pociągu jadącego z Kijowa do Warszawy.
Atak na pociąg w Ukrainie. Rutte o działaniach Rosji przy granicy z Polską
Rutte ocenił, że Putin uważa, że może powstrzymać Europę przed wspieraniem Ukrainy i podważyć jej jedność, ale się myli.
- Naszą odpowiedzią będzie zwiększanie wsparcia dla Ukrainy, tak aby miała wszystko, czego potrzebuje do obrony - powiedział sekretarz generalny NATO.
Jak dodał, zobowiązanie Sojuszu Północnoatlantyckiego do kolektywnej obrony pozostaje niezachwiane. - Zawsze będziemy robić wszystko, co konieczne, aby chronić każdy centymetr terytorium Sojuszu – zapewnił.
Mark Rutte o rosyjskich atakach. „Lekkomyślne i niebezpieczne”
Rutte zwrócił uwagę, że Rosja nadal prowadzi brutalną wojnę przeciwko Ukrainie, ponosząc przy tym ogromne straty. Według niego Rosja traci ponad 40 tys. żołnierzy miesięcznie.
- Rosja ma problemy w Ukrainie i nadal przeprowadza lekkomyślne i niebezpieczne ataki, w tym na infrastrukturę cywilną w pobliżu terytorium NATO – powiedział.
Rutte dodał, że NATO dysponuje wszystkimi możliwościami potrzebnymi do reagowania na rosyjskie ataki hybrydowe. Podkreślił jednak, że odpowiedź Sojuszu nie zawsze będzie widoczna.
W niedzielę nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Gerań-5 na zachodnią Ukrainę. Polskie wojsko poderwało myśliwce, a mieszkańcy przygranicznych województw zostali ostrzeżeni przed zagrożeniem.
W bezpośredniej bliskości granicy z Polską odnotowano dwa uderzenia dronów. W wyniku jednego z nich uszkodzona została lokomotywa pociągu pasażerskiego znajdującego się na stacji Jagodzin, około 2 km od granicy z Polską. Według ukraińskich kolei pociąg jechał z Kijowa do Warszawy. Drugi dron uderzył w stację benzynową w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.
Na specjalnej odprawie w niedzielę wieczorem premier Donald Tusk podkreślił, że eskalacja działań Rosji staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ ap/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu