Podejrzany w aferze Pandora Gate Stuart K.-B., znany w sieci jako Stuu, usłyszał w warszawskiej prokuraturze oficjalne zarzuty dotyczące czynów o charakterze seksualnym z osobami poniżej 15. roku życia oraz rozpijania nieletnich. Znany influencer nie przyznał się do zarzucanych mu win i odmówił składania wyjaśnień, a śledczy już zapowiedzieli wniosek o utrzymanie tymczasowego aresztu oraz przeprowadzenie kompleksowych badań biegłych.
Podejrzany Stuart K.-B., znany jako Stuu, usłyszał zarzuty, nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień - poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Rzecznik wyjaśnił, że czynności procesowe, które odbyły się w środę polegały na ogłoszeniu zarzutów i przesłuchaniu w charakterze podejrzanego. - Ogłoszone zarzuty dotyczą czynów, których miał się dopuścić w okresie od sierpnia 2015 roku do sierpnia 2018 roku - dodał.
Poinformował, że zarzuty dotyczą rozpijania nieletnich i czynów o charakterze seksualnym z małoletnimi poniżej 15. roku życia.
Taktyka obrony i wniosek o utrzymanie tymczasowego aresztu
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanym mu czynów, odmówił składania wyjaśnień, zakomunikował, że złoży wyjaśnienia po zapoznaniu się całością materiału dowodowego. Odpowiadał natomiast na pytania obrońców, przy czym pytania te nie dotyczyły zarzucanych mu czynów, ale okoliczności bardziej formalnych mających związek z ewentualnym dalszym stosowaniem aresztowania - powiedział prok. Skiba.
Zaznaczył, że prokurator jeszcze w środę skieruje wniosek do Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów o utrzymanie stosowania aresztu. Przypomniał, że od października 2024 roku stosowany jest areszt wobec Stuu, który miał związek z poszukiwaniami go poza terytorium Polski, wdrożeniem listu gończego oraz europejskiego nakazu aresztowania. Warszawski sąd podejmie decyzję w czwartek.
Planowane badania biegłych i wyłączenie wątków pobocznych
Na dalszym etapie planowane będzie przeprowadzenie badań sądowo-psychiatrycznych z udziałem podejrzanego, a także seksuologicznych, co ma związek z czynami, o których popełnienie jest podejrzany - zaznaczył rzecznik warszawskiej prokuratury.
Przekazał też, że nie są to pierwsze i ostatnie zarzuty w tej sprawie. Podkreślił, że jest to bardzo szerokie postępowanie.
Cześć z postępowań na terenie okręgu warszawskiego zakończyła się prawomocnymi postępowaniami o umorzeniu śledztw. Być może wynika to z faktu, że były one najgorzej udokumentowane. Natomiast, żeby ta sprawa nie miała różnych wątków pobocznych, które w pewien sposób mogłyby optykę całego postępowania zakłócać, część dowodów została wyłączona do odrębnego postępowania - wyjaśnił.
Kontekst afery Pandora Gate i ekstradycja z Wielkiej Brytanii
Stuu został przesłuchany w związku aferą znaną jako Pandora Gate, która wybuchła w 2023 r., gdy Sylwester Wardęga opublikował materiał ujawniający, że niektórzy polscy twórcy internetowi utrzymywali kontakty o charakterze pedofilskim. W październiku 2023 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Stuartowi K.-B. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.
W czwartek Stuu został przewieziony z Wielkiej Brytanii do Polski; osadzono go w jednym z warszawskich aresztów. Od października 2023 r. K.-B. przebywał w areszcie w Wielkiej Brytanii, oczekując na ekstradycję do Polski.
Kim jest Stuart K.-B.? Początki i koniec kariery w sieci
34-letni Stuart K.-B. urodził się i wychował w Wielkiej Brytanii; ma brytyjskie i polskie obywatelstwo. W 2014 r. przeniósł się do Polski, gdzie rozpoczął karierę twórcy internetowego pod pseudonimami Polski Pingwin, a potem Stuu. Na swoich kanałach publikował początkowo treści związane z grą Minecraft, a później także o charakterze lifestylowym i komediowym. Jego konto na YouTube obserwowało 4,1 mln osób, a na Instagramie - 1,8 mln. Kilka lat temu wrócił do Wielkiej Brytanii, by opiekować się chorą na raka matką, w związku z czym wycofał się z aktywności internetowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu