Nowe informacje ws. wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest przez węgierskie organy ścigania. Prokuratura w Krośnie chce jednak, by zostało ono przeniesione do Polski. Jak poinformowała w środę rzecznik tej prokuratury prok. Marta Kolendowska-Matejczuk, kierowca usłyszał już zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego. Mężczyzna trafił już do węgierskiego aresztu na 30 dni.
Prok. Kolendowska-Matejczuk przekazała, że polski prokurator nadzorujący śledztwo otrzymał w środę od prokuratury w Miszkolcu informacje potwierdzające fakt zatrzymania i przedstawienia zarzutu kierowcy autokaru, polegającego na nieumyślnym spowodowaniu wypadku drogowego skutkującego śmiercią wielu osób. Węgierski sąd aresztował mężczyznę na 30 dni, tj. do 18 września.
Prokuratura w Krośnie chce przenieść śledztwo do Polski. Będzie wniosek
- Z uwagi na przedmiot postępowania, w szczególności mając na względzie okoliczności, że podejrzanym, a także pokrzywdzonymi w sprawie są wyłącznie obywatele Polski, w tutejszej jednostce podjęto decyzję o skierowanie do polskiego ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego wniosku o przejęcie ścigania od strony węgierskiej, co jest uzasadnione interesem polskiego wymiaru sprawiedliwości - powiedziała.
Dopytywana dodała, że obecnie prokurator „pracuje” nad wnioskiem w tej sprawie. Wniosek następnie trafi do ministra sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego w Polsce, który „rozważy” jego przedłożenie minister sprawiedliwości na Węgrzech.
– Jeśli będzie decyzja pozytywna ze strony węgierskiej, to wówczas śledztwo zostaje przekazane do prowadzenia, do kontynuowania po stronie polskiej – wyjaśniła, odpowiadając na pytanie o procedurę.
Dodała, że wówczas prokurator w Polsce otrzyma dokumentację w sprawie, dowody zebrane przez stronę węgierską do momentu przejęcia ścigania. Przekazany zostanie także polskiej prokuraturze podejrzany, który obecnie przebywa w areszcie. Uściśliła, że wtedy termin aresztowania biegnie od momentu przejęcia aresztowanego przez Polskę.
Prokurator dopytywana o czas, jaki mogą potrwać te procedury, odpowiedziała, że nie ma z góry przyjętych ram czasowych. – Mamy nadzieję, że stanie się to w pierwszym możliwym terminie – dodała.
Polska prokuratura zaczęła przesłuchania ws. wypadku
Zaznaczyła też, że w polskim śledztwie w tej sprawie, we wtorek rozpoczęły sią przesłuchania pierwszych pokrzywdzonych (pasażerów autokaru). Planowane są kolejne przesłuchania, w tym organizatorów wycieczki.
Podkreśliła, że polska prokuratura oczekuje na dokumenty, w tym te, o które w niedzielę Prokuratura Okręgowa w Krośnie wystąpiła do strony węgierskiej z europejskim nakazem dochodzeniowym. Wniosła wtedy o zabezpieczenie i przekazanie m.in. protokołów oględzin miejsca katastrofy i autokaru, listy pasażerów, dokumentacji medycznej dotyczącej rannych i ofiar, protokołów sekcji zwłok oraz przesłuchań świadków.
Dopytywana powiedziała, że polski prokurator wziął na Węgrzech udział w ponownych oględzinach autokaru, ale dokumentację w tej sprawie sporządziła strona węgierska.
Poinformowała także, że dalsze informacje będą przekazane po otrzymaniu dokumentów od strony węgierskiej.
Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski wracających z pielgrzymki do Medziugorje (Bośnia i Hercegowina).
W wyniku wypadku śmierć poniosło 12 osób; wszystkie ofiary to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
