Londyński sąd magistracki w Westminsterze zdecydował w poniedziałek, że ponownie zajmie się sprawą ekstradycji byłego szefa RARS Michała Kuczmierowskiego 19 czerwca.
Posiedzenie ma odbyć się w piątek 19 czerwca o godz. 11 (godz. 12 czasu polskiego).
Wątpliwości obrony w sprawie ekstradycji
Obrona Kuczmierowskiego (zgadza się na podawanie nazwiska) twierdzi, że zgodnie z brytyjskim prawem ekstradycyjnym były szef RARS może nie spełniać wymogów, aby być poddanym ekstradycji. W celu wyjaśnienia tych zawiłości zamierza powołać eksperta, który ma przygotować raport dla prokuratury i sędziego.
Obrońcy Kuczmierowskiego powołali się na sekcje 12A brytyjskiej ustawy o ekstradycji z 2003 r. Zgodnie z nim, aby dana osoba została poddana ekstradycji, musi mieć postawione zarzuty lub powinno zostać wszczęte w jej sprawie postępowanie sądowe.
Zarzuty prokuratury i tło sprawy RARS
Prokuratura poinformowała 22 sierpnia 2024 r., że w śledztwie w sprawie nieprawidłowości w RARS wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Kuczmierowskiemu i Pawłowi S. Chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
O decyzję angielskiego sądu pytany był w poniedziałek na konferencji minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek, który zaznaczył, że polski wymiar sprawiedliwości z „dużą niecierpliwością czeka na decyzję sądu brytyjskiego".
- Jestem tym zniecierpliwiony i poirytowany, że osoba, która w kolejnej aferze jest podejrzewana o bardzo poważne przestępstwa, dalej jest za granicą i nie możemy jej postawić przed polskim sądem. Jest wyznaczony kolejny termin. Mam nadzieję, że zmierzamy do szczęśliwego końca - powiedział.
Zaznaczył, że czasami takie procedury trwają bardzo długo. - Chciałbym, żeby w Polsce takie procedury były szybkie, ale widzimy także, że kraje, które mają ugruntowany wymiar sprawiedliwości funkcjonujący dosyć dobrze, jednak przy takich procedurach są bardzo długie czasy oczekiwania na definitywne rozstrzygnięcie - dodał Żurek.
Na początku września 2024 r. Kuczmierowski został zatrzymany w Londynie na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, wydanego na wniosek polskich władz. W lutym 2025 r. brytyjski wymiar sprawiedliwości zdecydował, że były szef RARS może opuścić areszt za kaucją i poręczeniem majątkowym; 10 lutego wyszedł on na wolność.
Obrona Kuczmierowskiego starała się o wydanie listu żelaznego. Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił 10 września wniosku o taki dokument, mimo trzykrotnych starań obrońców podejrzanego. Za każdym razem sprzeciwiała się temu prokuratura. Gdyby Kuczmierowski uzyskał list żelazny, po powrocie do kraju nie zostałby aresztowany aż do prawomocnego zakończenia toczącego się przeciwko niemu postępowania.
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS wszczęto 1 grudnia 2023 r., prowadzi je Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Dotyczy ono m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników RARS podczas organizowania i realizowania zakupu towarów, a tym samym działania na szkodę interesu publicznego od 23 lutego 2021 r. do 27 listopada 2023 r. w Warszawie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Prokuratura bada m.in., czy w RARS - w celu ominięcia procedury zamówień publicznych - nadużywano specjalnych regulacji na podstawie ustawy o rezerwach strategicznych. Według śledczych preferencyjnie traktowano niektóre podmioty gospodarcze, akceptowano zbyt wysokie ceny towarów, m.in. agregatów prądotwórczych, maseczek ochronnych i innych towarów przeznaczonych do walki z pandemią Covid-19. Śledczy ujawnili też, że część transakcji RARS zawarła po negatywnym stanowisku Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA).
Z Londynu Antoni Wiśniewski-Mischal (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu