AfD pełnymi garściami zgarnia elektorat SPD. Niemieccy socjaliści w potężnym kryzysie

Lego AfD
SPD traci wyborców na rzecz AfDShutterStock
wczoraj, 13:09

SPD może znajdować się w największym kryzysie w swej historii; baza wyborcza socjaldemokratów, czyli klasa pracująca, coraz częściej głosuje na prawicowo-populistyczną Alternatywę dla Niemiec (AfD) - pisze we wtorek niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” analizując słabe wyniki SPD w marcowych wyborach do dwóch landtagów.

Jak relacjonuje „SZ”, w SPD nie ma oficjalnie głosów ze strony najważniejszych polityków, które wzywałyby do dymisji współprzewodniczących partii, czyli wicekanclerza Larsa Klingbeila oraz szefowej resortu pracy Baerbel Bas.

„Faktem jest jednak to, że dzieje się tak, bo nie ma obecnie alternatywy dla tej dwójki” - stwierdza gazeta.

Zarazem „SZ” odnotowuje, że na poziomie partyjnych dołów kwestionowane jest kierownictwo partii, co nazywa „kwestią Klingbeila”. Jako wicekanclerza niektórzy w SPD widzieliby popularnego ministra obrony Borisa Pistoriusa, który jednak ma nie być skory do przejęcia sterów w ugrupowaniu.

Równocześnie Klingbeil daje do zrozumienia, że chce utrzymać stanowiska szefa partii, wicekanclerza i ministra finansów. W środę ma wygłosić przemówienie programowe pod tytułem „Jak zmodernizujemy Niemcy?”.

Komentując te plany „SZ” zastanawia się jak osłabiony politycznie wicekanclerz „zamierza przeforsować reformy, które dla wielu będą bolesne”.

W ocenie „SZ” „najpóźniej od niedzielnego wieczoru SPD może znajdować się w najgłębszym kryzysie w swojej 163-letniej historii”. Zauważając, że w skali kraju w niektórych sondażach SPD może liczyć na poparcie na poziomie zaledwie 12 proc., dziennik dodaje, że partia „kurczy się” i „musi uważać, by całkowicie nie zniknąć”.

„Problemy SPD są jednak nie tylko personalne. Dane pokazują, że 54 proc. wyborców uważa politykę SPD za szkodliwą dla kraju, a wśród robotników prowadzi AfD. Dodatkowo 60 proc. respondentów twierdzi, że SPD robi politykę głównie dla osób pobierających świadczenia socjalne” - czytamy w „SZ”.

Po niedzielnych wyborach do landtagu w Nadrenii-Palatynacie socjaldemokraci po 35 latach będą zmuszeni pożegnać się z urzędem premiera w tym kraju związkowym. Uzyskali 25,9 proc. głosów, co jest najgorszym wynikiem tej partii w tym landzie w historii. Po rozczarowującym rezultacie socjaldemokratów w wyborach w Badenii-Wirtembergii na początku marca (5,5 proc.) to już drugi poważny wyborczy cios dla SPD w tym roku.

Mateusz Obremski (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.