Policja i siły paramilitarne użyły pałek i gazu łzawiącego, by rozpędzić tłum, który tłukł szyby w budynku konsulatu.

Zginął co najmniej jeden demonstrant, a kilku odniosło obrażenia w starciach z siłami bezpieczeństwa.

Do ataku doszło kilka godzin po potwierdzeniu śmierci Chameneia przez państwowe media irańskie.

Również w niedzielę antyamerykańscy demonstranci usiłowali szturmować teren ambasady USA w Bagdadzie - przekazała agencja AFP, powołując się na źródło w irackich siłach bezpieczeństwa.(PAP)