Setki protestujących zaatakowały w niedzielę konsulat Stanów Zjednoczonych w Karaczi, Pakistan, po śmierci irańskiego przywódcy, ajatollaha Alego Chameneia, w wyniku izraelsko-amerykańskich ataków na Iran. Według doniesień agencji AP, powołujących się na pakistańską policję, podczas zamachów śmierć poniosła co najmniej jedna osoba, a kilka innych zostało rannych.
Policja i siły paramilitarne użyły pałek i gazu łzawiącego, by rozpędzić tłum, który tłukł szyby w budynku konsulatu.
Zginął co najmniej jeden demonstrant, a kilku odniosło obrażenia w starciach z siłami bezpieczeństwa.
Do ataku doszło kilka godzin po potwierdzeniu śmierci Chameneia przez państwowe media irańskie.
Również w niedzielę antyamerykańscy demonstranci usiłowali szturmować teren ambasady USA w Bagdadzie - przekazała agencja AFP, powołując się na źródło w irackich siłach bezpieczeństwa.(PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu