Sejmowa komisja śledcza ds. tzw. afery wizowej wezwała na wtorek b. prezesa Orlenu, obecnie europosła PiS Daniela Obajtka. To czwarta próba przesłuchania Obajtka, tym razem ma być skuteczna. Komisja planuje przesłuchanie jeszcze dwóch osób: Pawła Majewskiego i Macieja Lisowskiego.

Komisja przesłucha dziś też Pawła Majewskiego, b. zastępcę dyrektora Biura Prawnego i Zarządzania Zgodnością z MSZ oraz szefa agencji zatrudnienia Macieja Lisowskiego.

Obajtek odebrał wezwanie

Daniel Obajtek, który został wezwany na dziś na godz. 10 ma być pytany o zatrudnianie obcokrajowców przy inwestycji spółki Olefiny III.

Szef komisji Marek Sowa (KO) potwierdził PAP, że były prezes Orlenu odebrał wezwanie.

Obajtek zapewnił, że stawi się

Obajtek trzykrotnie nie stawił się na przesłuchanie tłumacząc to prowadzeniem kampanii wyborczej do PE. Po wyborach do europarlamentu deklarował, że jeśli komisja nadal będzie chciała go wezwać, to chętnie przybędzie na przesłuchanie. W rozmowie z "Faktem" Obajtek zapewnił, że się stawi.

Kogo jeszcze przesłucha komisja śledcza do spraw afery wizowej?

We wtorek komisja planuje przesłuchanie jeszcze dwóch osób: Pawła Majewskiego i Macieja Lisowskiego.

Majewski był zastępcą dyrektora biura prawnego i zarządzania zgodnością MSZ. Nadzorował wizytację placówki w Mumbaju po tym, jak konsulowie odmówili wydania wiz dla grupy 83 osób podających się za filmowców.

Lisowski jest prezesem agencji zatrudnienia i szefem fundacji Lex Nostra. Był też asystentemspołecznym byłego wiceministra rolnictwa Lecha Kołakowskiego. Z prac komisji śledczej wynika, że Kołakowski interweniował w sprawie wiz dla osób z zezwoleniem na pracę wydanych na wniosek agencji zatrudnienia Lisowskiego. Kołakowski podnajmował od niego za 50 zł miesięcznie lokal na biuro poselskie. Lisowski zajmował się też sprawami poselskimi Kołakowskiego. Były wiceminister zapewnił przed komisją, że nie miał żadnych korzyści za pomoc w uzyskiwaniu wiz.

Komisja śledcza planuje wezwanie jeszcze dziewięciu osób.