W środę Mularczyk poinformował, że przekazał opublikowany 1 września raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w latach 1939-1945 ministrowi spraw zagranicznych Grecji Nikosowi Dendiasowi. Podczas spotkania ze szefem polskiego MSZ Zbigniewem Rauem Dendias powiedział, że dla greckiego rządu i społeczeństwa sprawa reparacji pozostaje otwarta, a jej rozstrzygnięcie jest jego zdaniem "kwestią zasad" i byłoby korzystne dla wszystkich zainteresowanych krajów oraz dla UE. W kwietniu 2021 r., 80 lat po niemieckim ataku na Grecję w czasie II wojny światowej, rząd w Atenach ponownie wezwał do negocjacji w sprawie reparacji za zniszczenia wojenne.

"Jesteśmy na początku drogi międzynarodowej, dyplomatycznej; podejmujemy wszelkie działania, by zjednoczyć siły ze wszystkimi krajami, które również mają podobne roszczenia do Niemiec. Jesteśmy oczywiście w kooperacji z Grekami - przekazałem ich ministerstwu spraw zagranicznych raport, podobne raporty chcemy przekazywać przedstawicielom innych krajów poszkodowanych przez Niemcy" - powiedział PAP Mularczyk, który kierował pracami nad przygotowaniem raportu o stratach wojennych.

Jak dodał, Polska buduje w tej sprawie kontakty z państwami UE, "ale nie tylko". "Co ważne, chcemy podjąć działanie związane z poszukiwaniem pewnej sprawiedliwości w organizacjach międzynarodowych. Już niebawem mamy sesję Rady Europy, gdzie również chciałbym przekazać raport przedstawicielom politycznym tej organizacji" - zapowiedział.

Reklama

Mularczyk dodał, że chodzi o przedstawienie polskiego poglądu na sprawę grupom politycznym i instytucjom Rady Europy. "Na pewno ta organizacja jest ważnym elementem, który stoi na czele przestrzegania praw człowieka i praworządności w Europie, na pewno powinna być poinformowana o naszych działaniach i postawie" - stwierdził.

"Myślimy także o kolejnych działaniach na arenie międzynarodowej. Chcę zapewnić, że nasze działania będą bardzo szerokie i rozległe - działania informacyjne, edukacyjne, polityczne i dyplomatyczne" - oświadczył poseł. Dodał, że strona polska ma pełną świadomość, jak ważne jest, żeby "opinia publiczna na świecie i w Europie zrozumiała nasze stanowisko, nasze roszczenia i ich podstawy".

W poniedziałek minister Rau podpisał notę dyplomatyczną w sprawie reparacji, która zostanie przekazana dyplomacji niemieckiej. Raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej zaprezentowano 1 września. Straty oszacowano na ponad 6 bilionów złotych.

Z kolei we wtorek szefowa dyplomacji Niemiec Annalena Baerbock, która tego dnia w Warszawie spotkała się z ministrem Rauem oświadczyła, że kwestia reparacji wojennych z punktu widzenia rządu federalnego jest kwestią zamkniętą. (PAP)

autor: Mikołaj Małecki

mml/ mok/