Polski przywódca spotkał się tego dnia z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i przewodniczącym Rady Europejskiej Charles'em Michelem. Jak powiedział dziennikarzom, "absolutnie głównym i podstawowym tematem" tych rozmów była sytuacja na Wschodzie, wokół Ukrainy i na Białorusi oraz to, jakie działania należy podjąć w obecnej sytuacji.

"Ja także przekazałem informację o moim pobycie w Pekinie na inauguracji Igrzysk Olimpijskich" - podkreślił prezydent. "Była to trochę taka wizyta tak zwanej dyplomacji olimpijskiej" - powiedział, dodając, że w jej trakcie odbył spotkania polityczne m.in. z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem, przywódcą Chin Xi Jinpingiem, prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili, emirem Kataru i prezydentami innych państw, a także z przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomasem Bachem.

"Podzieliłem się moimi spostrzeżeniami, odczuciami i informacjami, które uzyskałem w czasie tych rozmów, dotyczącymi właśnie sytuacji na Wschodzie i sytuacji międzynarodowej" - mówił Duda.

Reklama

"Zgodziliśmy się, że to, czego przede wszystkim potrzebujemy, to jest jedność europejska, jedność i jeszcze raz jedność, zarówno w UE, jak i w NATO" - powiedział Duda.

"Po pierwsze, powinniśmy działać wspólnie i w porozumieniu co do każdego działania, które podejmujemy - tak wszyscy razem, jak i każdy z osobna (...). Po drugie, (...) cały świat, także i ci, którzy z nami prowadzą różnego rodzaju dyskusje, jak i ci, którzy tworzą pewne napięcia międzynarodowe, muszą tutaj widzieć jedność, bo tylko tą drogą jesteśmy w stanie obronić pokój i obronić prawo międzynarodowe, które ma tutaj znaczenie fundamentalne, bo jeżeli prawo międzynarodowe jest przestrzegane, to wtedy nie ma zagrożenia wojną, wtedy jest pokój" - podkreślił prezydent.

Reklama

Von der Leyen na Twitterze napisała, że na spotkaniu z polskim prezydentem omawiana również była konieczność istnienia w Polsce systemu sądownictwa zgodnego ze standardami UE. Odnosząc się do tego tematu, Duda wyraził satysfakcję, że jego prezydencka inicjatywa ustawodawcza w sprawie Sądu Najwyższego przyjmowana jest z aprobatą zarówno przez Komisję Europejską, jak i przewodniczącego Rady Europejskiej. "Jest pewna ulga, że taka inicjatywa się pojawiła" - zauważył prezydent.

Propozycja zakłada m.in. likwidację obecnej Izby Dyscyplinarnej SN i utworzenie w SN Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

"Przedstawiłem swoje stanowisko w tej sprawie. Powiedziałem, jakie intencje mi przyświecały, i wyraziłem nadzieję, że to pozwoli zakończyć dyskusje pomiędzy Komisją Europejską a polskimi władzami, jak również uzdrowi sytuację w Sądzie Najwyższym w Polsce, gdzie dzisiaj jest trudna sytuacja. Mam nadzieję, że dzięki temu uda się to rozwiązać" - zaznaczył Duda.

Wyraził nadzieję, że oznacza to, że także ze strony UE jest wola rozwiązania tego problemu. "Bo tak jak mówię - jedność, jedność i jeszcze raz jedność. Jakiekolwiek spory w obrębie Unii Europejskiej dzisiaj są wodą na młyn dla przeciwników jedności europejskiej, dla naszych przeciwników, krótko mówiąc. I powinniśmy nie dawać tej pożywki, a wszystkie spory, które są, jak najszybciej zamknąć" - dodał prezydent.

W ubiegłym tygodniu Duda skierował do Sejmu projekt zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym, który zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i powstanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Zgodnie z propozycją spośród wszystkich sędziów SN, z wyjątkiem m.in. prezesów izb SN, mają zostać wylosowane 33 osoby, spośród których prezydent wybierze na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

Prezentując propozycję, szef państwa wskazywał, że pierwszym jej celem jest "umożliwienie normalnego, rozsądnego funkcjonowania odpowiedzialności zawodowej w zawodach prawniczych, przede wszystkim jeżeli chodzi o osoby, które należą do stanu sędziowskiego". Drugim celem jest danie rządowi narzędzia do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy - zaznaczył.