Prezydent Andrzej Duda od wtorku przebywa z wizytę na Bałkanach Zachodnich; od czwartku jest w Macedonii Północnej. W piątek spotkał się z prezydentem tego kraju, Stewo Pendarowskim.

Na konferencji prasowej po spotkaniu Duda zapewnił, że Macedonia Północna może liczyć na stałą solidarność i wsparcie ze strony Polski. Przypomniał, że w styczniu 2022 roku Polska obejmie przewodnictwo OBWE, a w 2023 r. to przewodnictwo od Polski przejmie Macedonia Północna.

Reklama

"Dzisiaj zaproponowałem panu prezydentowi wstępnie zasady współpracy pomiędzy Polską a Macedonią Północną w tym zakresie i wierzę w to, że także rok 2023 to będzie rok rozwijającej się kooperacji pomiędzy państwami na drodze politycznej w tej bardzo ważnej międzynarodowej organizacji" - poinformował prezydent RP.

Duda był pytany na konferencji prasowej o sytuację na polsko-białoruskiej granicy, a także o szczegóły rozmowy, jaką kilka dni temu odbył z sekretarzem generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego Jensem Stoltenbergiem. Prezydent RP wyraził wdzięczność i zadowolenie z tego, że Stoltenberg "w tak zdecydowany sposób przedstawił swoje stanowisko" w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

Reklama

Prezydent poinformował także, że podczas tej rozmowy zarysował mu również "wszelkie kwestie związane z ewentualnymi zagrożeniami militarnymi", jakie mogłyby wystąpić.

"Mówię ewentualnymi, ponieważ na razie ich nie zaobserwowaliśmy" - dodał Andrzej Duda. Ponadto, jak relacjonował, prosił szefa NATO również, by sojusz "w sposób szczególny" obserwował terytorium granicy polsko-białoruskiej.

Prezydent przypomniał, że w ostatnich dniach rozmawiał także z prezydentami Francji Emmanuelem Macronem oraz Litwy Gitanasem Nausedą. "Mamy jednakowe obserwacje, jednakową wiedzę i jednakowe zdanie na ten temat: jest to atak hybrydowy reżimu białoruskiego na granicę Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego" - zaznaczył Duda.

Jens Stoltenberg po rozmowie z Andrzejem Dudą napisał na Twitterze: "Wykorzystywanie przez Białoruś migrantów jako taktyki hybrydowej jest niedopuszczalne. NATO solidaryzuje się z Polską i wszystkimi naszymi sojusznikami w regionie"

Duda: Migranci otrzymają pomoc

Prezydent był pytany również - w kontekście doniesień medialnych o śmierci rocznego dziecka w lesie przy granicy - czy do strefy nadgranicznej powinna zostać dopuszczona pomoc humanitarna.

Duda powiedział, że ci spośród migrantów, którzy przejdą granicę w sposób nielegalny i potrzebują pomocy, otrzymują ją "pod każdym względem". "Zarówno pomoc humanitarną, jak i pomoc w zakresie ochrony zdrowia (...) Jeżeli tylko taka pomoc jest im potrzebna, to taka pomoc jest im natychmiast udzielana" - powiedział prezydent.

"Z całą mocą chcę to podkreślić albowiem takich przypadków, kiedy polskie służby ratowały migrantów, czy to na terenie bagiennym, na którym się znaleźli, czy w lesie, było już bardzo wiele i wszystkim tym osobom, jeżeli tylko zostały napotkane przez naszych funkcjonariuszy, pomoc w każdym przypadku była udzielana" - dodał.

"Jeżeli chodzi o tę sytuację dotyczącą rzekomej śmierci dziecka. Otóż według moich informacji nie ma żadnego dowodu na to, że rzeczywiście jakaś śmierć dziecka miała miejsce" - powiedział prezydent.

Dodał, że "to jest informacja medialna", a "żaden dowód na tę okoliczność nie został przedstawiony". "W związku z powyższym będziemy rzeczywiście mogli mówić o tym, jako o fakcie w momencie, kiedy ta bardzo niezwykle przykra sytuacja związana ze śmiercią człowieka, będzie wykazana. Na razie żadnych dowodów na to nie ma, więc prosiłbym, żebyśmy nie mówili o tym jako o fakcie" - zaznaczył.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 34 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 6 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu. Do 2 grudnia - w związku z presją migracyjną - w przygranicznym pasie z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy.

Do połowy przyszłego roku na odcinku granicy z Białorusią stanie stalowy płot zwieńczony drutem kolczastym i wzbogacony o urządzenia elektroniczne. Zapora o długości 180 km i 5,5 m wysokości powstanie na terenie Podlasia. Wzdłuż granicy zamontowane będą czujniki ruchu oraz kamery dzienne i nocne. Na terenie Lubelszczyzny naturalną zaporą jest rzeka Bug.(