Psy asystujące są problemem w przestrzeni publicznej. RPO reaguje na brak narzędzi pozwalających egzekwować przestrzeganie zasad

Psy asystujące są problemem w przestrzeni publicznej
Psy asystujące są problemem w przestrzeni publicznej. RPO reaguje na brak narzędzi pozwalających egzekwować przestrzeganie zasadShutterstock
32 minut temu

Obecność zwierząt w przestrzeni publicznej budzi coraz więcej emocji. Wydawać by się jednak mogło, że nie dotyczy to psów asystujących osobom z niepełnosprawnościami. Biorąc pod uwagę rolę, jaką odgrywają, powinny bezsprzecznie spotykać się z uznaniem i szacunkiem. Jak się jednak okazuje, rzeczywistość jest inna.

Psy asystujące są problemem w przestrzeni publiczne

W przestrzeni publicznej systematycznie powraca dyskusja o tym, co powinno być wolno psom, a co nie i jakie jest ich miejsce w społeczeństwie. Chodzi oczywiście o obecność w miejscach publicznych i problemy takie, jak chodzenie na smyczy, chodzenie w kagańcu, obecność w komunikacji miejskiej czy sklepach i restauracjach. W ostatnim czasie w mediach społecznościowych toczy się też zażarta dyskusja (czy raczej pyskówka) o tym, czy psy powinny jeździć pociągami, a jeżeli tak, to w jakich warunkach. Wspólnym elementem tych debat jest zazwyczaj to, że na którymś etapie pada stwierdzenie, że spod oceniającego pręgieża wyłączone są oczywiście psy asystujące osobom niepełnosprawnym. Mogłoby to sugerować, że społeczeństwo rozumie ich rolę, zna obowiązujące w tym zakresie przepisy, a sprawa nie budzi większych kontrowersji. Nic bardziej błędnego.

POLECAMY: Rosną wydatki zarówno na świadczenia, jak i na odszkodowania

RPO reaguje na brak narzędzi pozwalający egzekwować przestrzeganie zasad

W dniu 3 lipca 2026 r. na stronie internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich zamieszczono wpis dotyczący problemów i barier, na jakie w życiu codziennym napotykają osoby z niepełnosprawnościami, które korzystają z pomocy psów asystujących. Jego podstawą są trafiające do RPO skargi na odmowy wstępu do restauracji, parków czy placówek ochrony zdrowia. Jak zauważono we wpisie, w analizowanych sytuacjach głównym problemem nie jest brak regulacji, lecz ich nieskuteczność. Obowiązujące przepisy przyznają bowiem osobom niepełnosprawnym określone uprawnienia, ale jednocześnie nie przewidują narzędzi, które pozwalałyby je realnie egzekwować. W szczególności brakuje sankcji za odmowę wpuszczenia osoby z psem asystującym lub nałożenie na taka osobę szerszych obowiązków niż wynikające z obowiązujących przepisów. Taki stan rzeczy sprawia, że osoby z niepełnosprawnościami pozostają bez skutecznej ochrony. Jak zauważył Rzecznik, mogą co prawda na ogólnych zasadach dochodzić swoich praw przed sądem, ale jest to droga trudna, kosztowna i długotrwała. W reakcji na zgłaszane do biura Rzecznika skargi wystosował on pismo do Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (nr XI.815.14.2026.MK), w którym poprosił o odniesienie się do problemu i rozważenie podjęcia odpowiednich działań legislacyjnych.

Przepisy są, ale kar za ich łamanie nie ma

Przypomnijmy, że zgodnie z art. 20a ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, osoba z niepełnosprawnością wraz z psem asystującym ma prawo wstępu do obiektów użyteczności publicznej, w szczególności budynków i ich otoczenia przeznaczonych na potrzeby administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, opieki zdrowotnej, opieki społecznej i socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym, świadczenia usług pocztowych lub telekomunikacyjnych oraz innych ogólnodostępnych budynków przeznaczonych do wykonywania podobnych funkcji, w tym także budynków biurowych i socjalnych. Uprawnienie wstępu z psem asystującym dotyczy również parków narodowych i rezerwatów przyrody, plaż i kąpielisk, a także środków transportu kolejowego, drogowego, lotniczego i wodnego oraz innych środków komunikacji publicznej. Pies asystujący oznacza w tym przypadku odpowiednio wyszkolonego i specjalnie oznaczonego psa, w szczególności psa przewodnika osoby niewidomej lub niedowidzącej oraz psa asystenta osoby z niepełnosprawnością ruchową, który ułatwia tej osobie aktywne uczestnictwo w życiu społecznym. Warunkiem skorzystania z powyższego uprawnienia jest wyposażenie psa asystującego w uprząż oraz posiadanie przez osobę z niepełnosprawnością certyfikatu potwierdzającego status psa asystującego i zaświadczenia o wykonaniu wymaganych szczepień weterynaryjnych. Zgodnie z art. 20a ust. 6 ustawy o rehabilitacji, osoba z niepełnosprawnością nie jest zobowiązana do zakładania psu asystującemu kagańca oraz prowadzenia go na smyczy.

POLECAMY: Milczenie urzędu będzie oznaczać zgodę na imprezę masową

Podstawa prawna

z art. 20a ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2026 r. poz. 884)

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.