Nowe ustalenia ws. śmierci Łukasza Litewki. Śledczy przeanalizowali monitoring i połączenia

miejsce tragicznego wypadku posła Łukasza Litewki
Prokuratura ustaliła dokładną godzinę wypadku, w którym zginął poseł LitewkaPAP / Jarek Praszkiewicz
dzisiaj, 14:57

Prokuratura ustaliła dokładny moment tragicznego wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Jak przekazali śledczy, parlamentarzysta w chwili zdarzenia rozmawiał przez telefon, korzystając ze słuchawki. Z ustaleń wynika, że nie trzymał urządzenia w ręku, dlatego – zdaniem prokuratury – nie naruszył przepisów ruchu drogowego.

Śledczy przesłuchali osobę, z którą poseł rozmawiał na chwilę przed tragedią.

Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, zginął 23 kwietnia po południu, potrącony przez Mitsubishi Colt, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej. Po wypadku zatrzymany został kierowca auta. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej.

Łukasz Litewka rozmawiał przez telefon przed tragedią

O nowych ustaleniach postępowania opierających się m.in. na zeznaniach, analizie połączeń telefonicznych i monitoringu poinformował w piątek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian.

– Mamy dosyć precyzyjnie ustalony moment zetknięcia się samochodu z rowerem pana posła, to była godzina 13.14. Pan poseł od 13.07 do 13.14 prowadził rozmowę. Świadek (osoba rozmawiająca przez telefon z posłem – PAP) stwierdził, że głos pana posła w pewnym momencie zanikł w słuchawce. Identyfikujemy to jako moment zderzenia – powiedział prok. Kilian.

Zaznaczył, że parlamentarzysta w trakcie rozmowy korzystał ze słuchawki, nie trzymał telefonu w ręku, dlatego śledczy nie widzą podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia przepisów dotyczących jazdy rowerem po drodze publicznej. Te ustalenia potwierdził zapis kamery monitoringu. Na chwilę przed wypadkiem zarejestrowała ona posła jadącego rowerem. Nie trzymał on telefonu, widać natomiast słuchawkę w jego uchu.

Śledczy analizują okoliczności śmierci posła Lewicy

Śledczy mają też wyniki badania krwi posła Litewki. Potwierdziły one, że nie był on pod wpływem alkoholu. Prokuratura czeka jeszcze na kompleksowe badania krwi kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku.

57-letni kierowca Mitsubishi usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Według prokuratury mężczyzna nieumyślnie naruszył zasady ruchu drogowego i również nieumyślnie spowodował śmierć posła. 12 maja Sąd Okręgowy w Sosnowcu rozpozna zażalenie prokuratury, która domaga się aresztowania 57-latka. Podejrzany wyszedł na wolność po wpłaceniu poręczenia majątkowego. (PAP)

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.