Półtoraroczne dziecko w oknie życia w Goleniowie. Policja odnalazła matkę. Co z karą?

Okno życia
Matka zostawiła dziecko w oknie życia, a policja ustaliła jej danedziennik.pl / Konrad Żelazowski
dzisiaj, 12:40

Do okna życia w Goleniowie trafił półtoraroczny chłopiec. Choć dziecko jest zdrowe, sprawa natychmiast zmobilizowała policję, która w krótkim czasie ustaliła tożsamość matki. Czy kobiecie grozi więzienie za porzucenie syna? Wyjaśniamy, dlaczego służby szukały rodzicielki, mimo że idea okna życia zakłada anonimowość, oraz co teraz stanie się z chłopcem, który trafił już pod opiekę zastępczą.

Dziecko w oknie życia w Goleniowie: Co wiemy o stanie chłopca?

W piątek, 17 kwietnia 2026 roku, półtoraroczny chłopiec został pozostawiony w oknie życia prowadzonym przez Szpitalne Centrum Medyczne w Goleniowie. Oprócz dziecka znajdowała się karta z informacjami na temat dziecka – znane było jego imię i data urodzenia.

Policja odnalazła matkę. Czy pozostawienie dziecka w oknie życia jest karalne?

Dziecko zostało zabrane do szpitala w celu oceny stanu jego zdrowia. Przeprowadzone badania wykazały, że chłopiec jest w dobrym stanie zdrowia. Równolegle do działań lekarzy, funkcjonariusze policji ustalili tożsamość matki, co zostało potwierdzone przez sierż. Martynę Kowalską z Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie. Czy kobiecie grozi za to jakaś odpowiedzialność? Okazuje się, że nie – matka chłopca nie poniesie żadnej kary za pozostawienie dziecka w oknie życia. Prawo na to pozwala. Dlaczego zatem policja zdecydowała się na ustalenie jej personaliów?

Dlaczego policja szuka matki? Prawnik wyjaśnia procedury adopcyjne

- W sytuacji pozostawienia dziecka w tzw. oknie życia standardowo organy ścigania poszukują matki dziecka. Ustalenie jej tożsamości jest niezbędne w celu przeprowadzenia postępowania o pozbawienie jej władzy rodzicielskiej i umożliwienie dziecku dostępu do adopcji. W przypadku braku wiedzy o tożsamości matki takie postępowanie jest dużo trudniejsze, a w praktyce często niemożliwe, w związku z czym dziecko nie ma możliwości trafić do rodziny adopcyjnej – wyjaśnia Julia Jurczuk-Macek, adwokat prowadząca własną kancelarię.

Co dalej z 1,5-rocznym chłopcem? Trafił do Nowogardu

Z uzyskanych informacji wynika, że chłopiec został objęty tymczasową pieczą zastępczą. Tymczasowo trafił do rodzinnego domu dziecka w Nowogardzie.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.