Rosja przeprowadziła w środę wieczorem zmasowany atak powietrzny na centralne i południowe regiony Ukrainy, wykorzystując jednocześnie pociski manewrujące i bezzałogowce uderzeniowe. W odpowiedzi na aktywność rosyjskiego lotnictwa strategicznego polskie siły zbrojne uruchomiły procedury obronne – poderwano myśliwce, a systemy obrony powietrznej postawiono w stan podwyższonej gotowości.
Operacja rosyjska miała charakter skoordynowany i wielowarstwowy. W przestrzeni powietrznej Ukrainy wykryto kilkadziesiąt bezzałogowców typu Shahed oraz kilka grup pocisków manewrujących, najprawdopodobniej typu Ch-101. Ataki objęły m.in. obwody kijowski, żytomierski, mikołajowski oraz kirowohradzki.
Według danych ukraińskich służb, pociski zostały odpalone przez lotnictwo strategiczne, w tym bombowce Tu-95. Maszyny te operują z dużej odległości, co pozwala Rosji razić cele głęboko na terytorium Ukrainy bez naruszania jej przestrzeni powietrznej.
Tego typu ataki są charakterystyczne dla rosyjskiej strategii – jednoczesne użycie dronów i rakiet ma przeciążyć systemy obrony przeciwlotniczej i zwiększyć skuteczność uderzeń.
Uderzenia w Dniepropietrowsku i Odessie
Największe natężenie ataku odnotowano w obwodzie dniepropietrowskim. W region ten skierowano ponad 20 dronów. Uszkodzony został budynek administracyjny, a także zabudowa mieszkalna – prywatny dom stanął w ogniu.
W Odessie rakieta uderzyła w budynek wielorodzinny. Potwierdzono śmierć jednej osoby, a sześć kolejnych zostało rannych. Uszkodzenia objęły konstrukcję budynku oraz część infrastruktury miejskiej.
Ataki na Odessę wpisują się w szerszą kampanię wymierzoną w regiony nadmorskie i logistyczne Ukrainy, w tym infrastrukturę portową i transportową.
Polska poderwała myśliwce i podniosła gotowość obrony powietrznej
Reakcja Polski była natychmiastowa i zgodna z obowiązującymi procedurami. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu operowania wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej.
„Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia rakietowe na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej”.
W praktyce oznaczało to poderwanie dyżurnej pary myśliwców oraz samolotu wczesnego ostrzegania. Równocześnie naziemne systemy obrony powietrznej i radiolokacyjne zostały przełączone w tryb wyższej gotowości.
Jak podkreślono w komunikacie, działania mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej Polski, szczególnie w rejonach graniczących z Ukrainą.
DORSZ poinformowało też o zamknięciu dwóch polskich lotnisk
"w związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu