Jeszcze przed wakacjami premier Donald Tusk planuje przeprowadzić zmiany w rządzie – wynika z nieoficjalnych ustaleń medialnych. Chodzi o tzw. „małą rekonstrukcję”, która ma objąć kilka kluczowych resortów, ale bez dużych politycznych wstrząsów.
Z informacji RMF FM wynika, że zmiany mogą dotyczyć ministerstw: kultury, zdrowia oraz edukacji. W koalicji rządzącej słychać, że celem nie jest gruntowna przebudowa gabinetu, lecz raczej korekta jego funkcjonowania i poprawa notowań przed zbliżającymi się wyborami.
— Rząd nie potrzebuje teraz turbulencji. To ma być kosmetyczna zmiana, która pozwoli lepiej działać poszczególnym resortom — mówi anonimowo jeden z polityków koalicji.
Presja na wyniki i polityczną sprawczość
Rekonstrukcja była zapowiadana już wcześniej, ale po ubiegłorocznych zmianach w Radzie Ministrów ograniczała się głównie do drobnych korekt. Teraz – niemal rok później – premier ma być gotowy na bardziej zdecydowane ruchy personalne.
Wśród nazwisk, które najczęściej pojawiają się w kontekście zmian, są:
- Barbara Nowacka – minister edukacji
- Marta Cienkowska – minister kultury
- Jolanta Sobierańska-Grenda – minister zdrowia
Nieoficjalnie mówi się, że premier oczekuje od części ministrów większej skuteczności i wyraźniejszego przywództwa.
Edukacja pod szczególną obserwacją
Najwięcej uwagi skupia się wokół resortu edukacji. Według rozmówców z rządu Barbara Nowacka ma walczyć o utrzymanie stanowiska, a jednym z zarzutów jest brak wystarczającej stanowczości w podejmowaniu decyzji.
Przykładem ma być kwestia edukacji zdrowotnej, która – mimo wcześniejszych zapowiedzi – nie została wprowadzona jako przedmiot obowiązkowy. Z drugiej strony minister podjęła niedawno decyzję o wprowadzeniu zakazu używania smartfonów w szkołach podstawowych od września 2026 roku, co może poprawić jej pozycję.
Zmiany także w kulturze i zdrowiu
Przetasowania mogą objąć również resort kultury. Obecnie kieruje nim Marta Cienkowska, jednak pojawiają się sygnały, że stanowisko to może wrócić do polityka Koalicji Obywatelskiej. W kuluarach wymienia się m.in. nazwisko wiceministra Macieja Wróbla.
Jeszcze trudniejsza sytuacja dotyczy resortu zdrowia, którym zarządza Jolanta Sobierańska-Grenda. To jeden z najbardziej wymagających obszarów w rządzie, a chętnych do objęcia tego stanowiska nie ma wielu.
Dodatkowo w koalicji pojawia się krytyka wcześniejszej decyzji o „odpartyjnieniu” kierownictwa resortu. Część polityków uważa, że brak silnego zaplecza politycznego utrudnia skuteczne zarządzanie.
Polityczne tło zmian
Rekonstrukcja ma także wymiar polityczny. Po zmianach w układzie sił w koalicji – w tym przetasowaniach wokół środowiska Polski 2050 – pojawiły się pytania o podział stanowisk w rządzie. Nieoficjalnie mówi się, że jedno z miejsc przypadłych wcześniej tej formacji może zostać jej odebrane.
Sam premier już wcześniej podkreślał, że kluczowa jest stabilność i współpraca w rządzie. Ostrzegał, że wyborcy nie zaakceptują wewnętrznych konfliktów i sporów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu