Czarnek atakuje Czarzastego i straszy rachunkami na Wielkanoc. „Stać cię, komuchu”

Przemysław Czarnek
Katowice, 18.03.2026. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek na spotkaniu z mieszkańcami w Katowicach, 18 bm. (amb) PAP/Art ServicePAP / Art Service
dzisiaj, 08:30

Przemysław Czarnek podczas spotkania z wyborcami w Katowicach ostro zaatakował marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i rząd, łącząc temat rosnących cen paliw oraz energii z własnymi propozycjami legislacyjnymi. Kandydat PiS na premiera przekonywał, że nadchodzące święta wielkanocne upłyną pod znakiem wysokich rachunków za prąd, gaz i ogrzewanie, a także drogiego paliwa.

Polityk zaprezentował projekty ustaw zakładające czasowe obniżenie podatku VAT oraz akcyzy na paliwo. Jak mówił, takie rozwiązanie mogłoby szybko przełożyć się na spadek cen na stacjach nawet o około złotówkę za litr. W trakcie wystąpienia zarzucił rządzącym brak reakcji na rosnące koszty życia i zwrócił się bezpośrednio do Włodzimierza Czarzastego, pytając, dlaczego projekt nie jest procedowany. - To będą święta gigantycznych rachunków za prąd, gaz, ogrzewanie, paliwo. Kogo będzie stać na zakup wszystkich tych pięknych produktów, które zawsze towarzyszyły świętom wielkanocnym w Polsce? - grzmiał Czarnek.

Czarzasty, stać cię, komuchu, na to wszystko. Ale tych ludzi na to nie stać. Czemu trzymasz ten projekt ustawy, bo ci Tusk kazał?

- pytał.

Czarnek odniósł się także do systemu ETS, czyli unijnego mechanizmu handlu emisjami CO2. Przypomniał, że PiS złożyło projekt uchwały wzywającej rząd do podjęcia działań zmierzających do wyjścia Polski z tego systemu. Według niego ETS przyczynia się do wzrostu kosztów energii i obciąża budżety gospodarstw domowych.

Polityk krytycznie oceniał również planowane rozszerzenie systemu o tzw. ETS2, który ma objąć m.in. transport i budownictwo. Jego zdaniem nowe regulacje mogą dodatkowo podnieść koszty życia. W tym kontekście przekonywał, że bez systemu ETS ceny energii i ciepła mogłyby być znacząco niższe.

W trakcie spotkania Czarnek mówił także o konieczności powrotu do większego wykorzystania krajowych surowców energetycznych, w tym węgla. Argumentował, że Polska powinna opierać swoją politykę energetyczną na własnych zasobach, a nie na rozwiązaniach, które – jego zdaniem – nie odpowiadają krajowym warunkom.

Temat cen paliw i energii pojawia się w debacie publicznej również w kontekście sytuacji międzynarodowej i wahań na rynku ropy. Rząd podkreśla, że krajowe zapasy paliw są stabilne, a spółki mają ograniczać skutki wzrostów cen. Z kolei politycy opozycji wskazują na potrzebę działań podatkowych, które mogłyby złagodzić obciążenia dla kierowców i gospodarstw domowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.