Posłowie nie przyjęli wczoraj sprawozdania Najwyższej Izby Kontroli za ubiegły rok. Zdarzyło się to po raz pierwszy w historii.
Choć odrzucenie sprawozdania nie pozwala na zainicjowanie procedury odwołania szefa NIK, to zdaniem komentatorów stanowi przygotowanie gruntu pod usunięcie go ze stanowiska i zdyskredytowania instytucji.
Wczorajsze głosowanie przeprowadzono w atmosferze wątpliwości co do jego legalności. Ustawa o NIK zobowiązuje prezesa tej instytucji do corocznego przedstawiania sprawozdania z działalności, ale przepisy nie przewidują, by Sejm nad nim debatował ani tym bardziej głosował za jego przyjęciem czy odrzuceniem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.