Wołodymyr Zełenski, który wbił Polakom szpilę. Złożył do Rady Najwyższej (parlamentu) projekt ustawy o budowie Panteonu Narodowego. Ma on zawierać imiona osób, które walczyły o Ukrainę. - Nikt nie będzie nam mówił, jakich bohaterów szanować – powiedział.
Kiedy wydawało się, że w relacjach między Warszawą a Kijowem gorzej już być nie może, do gry po raz kolejny wszedł Wołodymyr Zełenski. W niedzielę ukrainski przywódca złożył specjalny projekt do parlamentu, który jasno określa, kto zasłużył na miano bohatera narodowego.
- Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować – oświadczył Zełenski w niedzielę, podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy.
Zbrodniarze Z UPA zostaną bohaterami?
- Dziś wniosłem do parlamentu projekt ustawy o ukraińskim Panteonie Narodowym. Nazwiska wszystkich bohaterów, którzy w różnych epokach i stuleciach walczyli o Ukrainę oraz inspirowali Ukrainę, zostaną zebrane i na zawsze zapisane w naszej historii – wielką literą, z najwyższym szacunkiem i należytą troską ze strony naszego państwa, Ukrainy, które szanuje samo siebie, ceni swoich obywateli i chroni to, co do niego należy. Nasze prawo do bycia Ukraińcami. To jest bardzo ważne – powiedział Zełenski, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
Afera z nazwą jednostki i stanowcza reakcja polskich władz
To pokłosie afery z nazwą jednej z wojskowych jednostek. Pod koniec maja Zełenski ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” (Ukraińskiej Powstańczej Armii) Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wyjaśnił, że uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Ta decyzja wywołała w Polsce lawinę oburzenia. Polacy poczuli się, jakby ukraiński przywódca napluł im w twarz. O zmianę nazwy do Zełenskiego apelowali m.in. premier Donald Tusk, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, a także ministrowie resortu dyplomacji. Te zabiegi nie przyniosły jednak rezultatu.
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej. Smaczku sprawie dodaje fakt, że Pałac Prezydencki musiał za przesyłkę zapłacić.
Następnie Orderu Orła Białego zrzekli się byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a innych polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował zaś, że zwróci przyznany mu w 2022 r. ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego.
Po tym, jak Nawrocki ogłosił odebranie orderu, Zełenski nie przybył na organizowaną 25-26 czerwca w Gdańsku konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy.
Polacy pamiętają o zbrodniach UPA
Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków, w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.
Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciwko Związkowi Sowieckiemu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu