Włoska prasa: Franciszek "zmierzył się" z postacią Jana Pawła II

Papież Franciszek wsiada na pokład pasażerskiego Boeinga 787 Dreamliner linii PLL LOT którym wróci do Rzymu
Papież Franciszek wsiada na pokład pasażerskiego Boeinga 787 Dreamliner linii PLL LOT którym wróci do RzymuPAP / Radek Pietruszka
1 sierpnia 2016

W czasie wizyty w Polsce Franciszek "zmierzył się" z postacią Jana Pawła II - pisze w poniedziałek „Corriere della Sera”. Włoska prasa odnotowuje słowa Franciszka, który w samolocie mówił, że nie należy utożsamiać islamu z przemocą i terroryzmem.

Historyk Kościoła i założyciel rzymskiej Wspólnoty świętego Idziego Andrea Riccardi zwrócił uwagę w komentarzu na łamach „Corriere della Sera” na dwa wymiary wizyty Franciszka w Polsce - udział w Światowych Dniach Młodzieży i spotkanie z ojczystą ziemią Jana Pawła II. Do tej podróży – zauważa Riccardi - doszło „w czasie, gdy w Polsce rządzi populizm, czy też raczej alternatywna dusza Europy Wschodniej, a Kościół polski się temu nie sprzeciwia”.

Znany włoski działacz katolicki podkreśla, że do ojczyzny Jana Pawła II Benedykt XVI pojechał rok po swym wyborze, czyli w 2006 roku, a papież Bergoglio zrobił to po trzech latach.

Podkreślając, że Franciszek zmierzył się z postacią Karola Wojtyły, autor komentarza przypomina, że papież pojechał do Częstochowy, „religijnego serca kraju”, i „wszedł w kontakt z najgłębszymi uczuciami narodu”. „Wspominał Wojtyłę jako świadka miłosierdzia. Dodał jednak jeden aspekt mówiąc, że miał on +żywe poczucie historii+ i był zdolny przywrócić tożsamość narodom, z którymi spotykał się, wychodząc od ich dziejów” - pisze publicysta.

„To prawdziwe i bardzo przenikliwe” - ocenia Riccardi, dodając, że Franciszek przyznał, iż „naród polski zachowuje dobrą pamięć historii”.

Znawca dziejów Kościoła przypomina, że naród polski „pojednał się z Niemcami i Rosjanami dzięki zaangażowaniu Kościoła” oraz „zdystansowaniu się od wykorzystywania historii do wytaczania procesów politycznych przeszłości”.

Jak zaznacza dalej Riccardi, Franciszek wie, że część polskiego episkopatu z mieszanymi uczuciami przyjęła duszpasterstwo wobec rodzin, czyli w sprawie otwarcia na rozwodników w nowych związkach, czy inne aspekty duszpasterstwa obecnego pontyfikatu.

Papież „nie wygłosił mocnego przemówienia do episkopatu, czego oczekiwali niektórzy biskupi, ale odpowiedział na cztery (ich) pytania” - relacjonuje autor komentarza, przypominając środowe spotkanie z biskupami na Wawelu za zamkniętymi drzwiami. „Nie można powiedzieć, że Franciszek podbił episkopat, który odgrywa mocną rolę w Kościele dobrze zorganizowanym i bardzo liczebnym, mimo pewnych oznak kryzysu” - ocenia Riccardi.

Odnotowuje też różnice zdań między papieżem a polskim rządem w sprawie uchodźców i dodaje, że polscy biskupi pracują nad projektem niesienia pomocy poprzez korytarze humanitarne. Zdaniem biografa Jana Pawła II Franciszek, zwracając się do młodzieży w Polsce, przemawiał do tego kraju i właśnie młodzieży go zawierzył.

W innym tekście watykanista „Corriere della Sera” Luigi Accattoli analizuje język, jakim Franciszek przemawia do młodzieży. „To cyfrowe metafory papieża, który nie używa komputera” - podkreśla. Pisze też o stosowanym przez Franciszka języku pokolenia tzw. millennialsów. Accattoli przytacza słowa papieża, że „na wezwanie Boga nie odpowiada się SMS-em”.

Włoska prasa w relacjach na pierwszym miejscu odnotowuje, że na konferencji prasowej w samolocie w drodze do Rzymu Franciszek mówił, iż nie jest słuszne identyfikowanie islamu z przemocą i terroryzmem. Największe gazety publikują zapis rozmowy papieża z dziennikarzami, w trakcie której powiedział, że możliwa jest dobra koegzystencja z islamem oraz że nie lubi określenia „przemoc islamska”.

„La Repubblica” kończy relację z konferencji prasowej wypowiedzią Franciszka, który poradził Panamie, by do następnych Światowych Dni Młodzieży w 2019 roku przygotowała się „tak dobrze”, jak Polacy.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.