"W Nicei doszło do krwawego ataku na ludzi świętujących Dzień Zdobycia Bastylii. Składam kondolencje rodzinom zabitych. Solidarnie łączę się w bólu z Francją. Trzeba zrobić wszystko, żeby do takich ataków okrucieństwa nie dochodziło" - napisał Karczewski w piątek na Facebooku.

Według najnowszego bilansu w ataku na południu Francji zginęły 84 osoby, a 18 pozostaje w stanie krytycznym. Wśród ofiar śmiertelnych są dzieci. Według policji za zamach odpowiada mężczyzna pochodzenia francusko-tunezyjskiego, urodzony w Tunezji. Do ataku doszło w czwartek późnym wieczorem na nadmorskiej promenadzie, na której zgromadzeni mieszkańcy i turyści oglądali pokaz fajerwerków z okazji Dnia Bastylii, święta narodowego Francji. W zgromadzony tłum wjechała ciężarówka.

Jak wcześniej informował MSZ, francuskie władze nie podały jeszcze informacji o tożsamości i narodowości ofiar ataku w Nicei.(PAP)