Organizacje muzułmańskie w W. Brytanii podały w poniedziałek, że w ostatnich dniach znacząco wzrosła liczba incydentów wymierzonych w wyznawców islamu. Wiele tych przestępstw powiązano z decyzją o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, podjętą w niedawnym referendum.
Muzułmańska Rada Wielkiej Brytanii (MCB), organizacja zrzeszająca instytucje islamskie i reprezentująca 2,7 mln brytyjskich muzułmanów, poinformowała, że od ogłoszenia wyniku referendum w piątek odnotowano ponad 100 przestępstw z nienawiści.
"Nasz kraj obecnie doświadcza kryzysu politycznego, który, jak się obawiam, zagraża pokojowi społecznemu" - oświadczył sekretarz generalny MCB Shuja Shafi.
Inna grupa Tell MAMA, zajmująca się monitorowaniem ataków wymierzonych w muzułmanów, podała, że dotarły do niej szczegółowe informacje o ponad 30 incydentach. Wyznającej islam przedstawicielce samorządu w Walii kazano "pakować manatki", a muzułmanka nosząca hidżab w drodze do meczetu w Londynie usłyszała od dwóch mężczyzn: "Głosowaliśmy za tym, żebyś stąd wyleciała".
"Wydaje się, że głosowanie w sprawie Brexitu dodało odwagi niektórym osobom z uprzedzeniami i o radykalnych poglądach, które teraz dają im upust i atakują przede wszystkim muzułmanki oraz przedstawicieli osiedlonych społeczności o odmiennym wyglądzie" - powiedział współzałożyciel Tell MAMA.
Zahamowanie imigracji do kraju stało się jednym z centralnych tematów w prowadzonej przed referendum kampanii zwolenników wyjścia W. Brytanii z UE; twierdzili oni, że zwolennicy pozostania w Unii pozwolili na niekontrolowany napływ przybyszów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu