Krzysztof Paturej: Jesteśmy narażeni w takim samym stopniu jak inne państwa europejskie. Do Światowych Dni Młodzieży zostało niecałe sto dni. Czas się kurczy. Czy będziemy bezpieczni? Wielu ekspertów straszy zagrożeniem atakami terrorystycznymi.
Terroryści działają dziś zupełnie inaczej niż jeszcze np. dziesięć lat temu. Do ataków nie używają tradycyjnych środków, jak trotyl i semtex. Zamiast tego coraz częściej sięgają po zwykłe środki chemiczne, które zamieniają w mieszankę wybuchową. Mam na myśli aceton i saletrę amonową. Poza tym ich celem są już niemal wyłącznie miejsca dużych zgromadzeń, a nie instytucje jak kiedyś.

Co to zmienia, jeżeli chodzi o poczucie bezpieczeństwa przeciętnego Polaka?