Deklaracja przyjęta na poświęconym kryzysowi wokół migrantów poniedziałkowym szczycie UE i Turcji to dokument opisujący stan faktyczny - oświadczyła we wtorek kanclerz Niemiec Angela Merkel po spotkaniu z sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki Munem w Berlinie.
Reklama

Jak zaznaczyła, użyte tam sformułowanie, iż "zakończył się obecnie nieregularny napływ uchodźców trasą przez zachodnie Bałkany" to "opis stanu faktycznego, który w każdym razie doprowadził do sytuacji nie dającej się trwale utrzymać".

Dlatego "dokument ten konkluduje: dla utrzymania tej sytuacji, jaką mamy obecnie na trasie bałkańskiej, musimy współpracować z Grecją" - dodała szefowa niemieckiego rządu.

Ponownie skrytykowała przy tym jako jednostronne decyzje o zamykaniu granic. "Nie przyjmowałam ich z zadowoleniem, gdyż właśnie sytuacja w Grecji jest teraz nie do utrzymania" - powiedziała Merkel wskazując, że na Grecję spadło brzemię i musi ona teraz zostać ustabilizowana. Wymaga to chronienia jej granic z Macedonią i Albanią oraz poprawy warunków pobytu uchodźców w Grecji.

Niezbędne są tutaj także uzgodnienia UE z Turcją, gdyż w przeciwnym razie nie da się przywrócić w Grecji stabilizacji i "pod tym względem jest to spójny w sobie dokument" - podkreśliła niemiecka kanclerz odnosząc się do brukselskiego oświadczenia.

UE i Turcja uzgodniły w nocy z poniedziałku na wtorek w Brukseli, że będą pracować nad nowym planem, aby zahamować falę migracji. Zdaniem szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska plany te mogą przynieść przełom w walce z kryzysem migracyjnym. Szczegółowe rozwiązania mają zostać wypracowane przed szczytem zaplanowanym na 17-18 marca.

Turecki plan zakłada: odsyłanie wszystkich osób przeprawiających się nielegalnie z Turcji na greckie wyspy (również Syryjczyków); przyśpieszenie liberalizacji wizowej dla obywateli Turcji, tak aby w czerwcu zapadła decyzja o zniesieniu wiz; przyśpieszenie wypłaty 3 mld euro na pomoc uchodźcom w Turcji oraz udostępnienie dodatkowej pomocy finansowej na ten cel w wysokości również 3 mld euro po 2018 roku; przygotowanie do otwarcia pięciu nowych rozdziałów w negocjacjach w sprawie przystąpienia Turcji do UE; możliwość utworzenia "bardziej bezpiecznych" stref w Syrii; przesiedlenia uchodźców bezpośrednio z Turcji do UE według formuły, że za jednego odesłanego imigranta syryjskiego z Grecji do Turcji, UE przyjmie jednego Syryjczyka z tureckich obozów dla uchodźców.