Tamtejsze służby zapobiegły atakowi. "Te ataki mogły wydarzyć się w Belgii, Dani, Szwecji i u nas" - powiedział rano w BBC Cameron.
I dodał, że brytyjskie służby udaremniły w tym roku siedem ataków, choć podkreślił, że skala była mniejsza. W chwilę po tych słowach kancelaria premiera dodała, że jeden z ataków planowany był na październik.Na linię walki wywiadowczej kraj rzuca od dziś dodatkowych szpiegów, w liczbie niemal dwóch tysięcy. Do tego podwojony został budżet służb lotniskowych.
Jednym ze źródeł zagrożeń są obywatele brytyjscy, którzy wyjechali, by wspierać ISIS, a teraz wracają - być może z zamiarem przeprowadzenia zamachów. Eksperci mówią, że średnio w kraju służby aresztują jedną osobę dziennie podejrzaną o związki z działalnością terrorystyczną.Na Wyspach ciągle obowiązuje przedostatni poziom alarmu antyterrorystycznego oznaczający, że zamachy są bardzo prawdopodobne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu